Sytuacja Óscara Minguezy w Celcie Vigo osiągnęła punkt krytyczny. Jak informuje ceniony dziennikarz Matteo Moretto, Atalanta złożyła oficjalne zapytanie w sprawie hiszpańskiego obrońcy, który od 30 czerwca 2026 roku pozostaje bez pracodawcy. Choć klub z Galicji przez wiele miesięcy starał się przekonać zawodnika do przedłużenia współpracy, negocjacje zakończyły się fiaskiem. Włoski zespół, prowadzony przez Raffaele Palladino, monitorował sytuację defensora od dłuższego czasu i teraz, gdy jego umowa wygasła, jest gotowy do sfinalizowania transakcji na zasadzie wolnego transferu.
Óscar Mingueza
Celta de Vigo→Atalanta
Brak porozumienia z Celtą nie był zaskoczeniem dla obserwatorów rynku. Już na początku roku hiszpańskie media, w tym dziennik „Marca”, sugerowały, że drogi piłkarza i klubu powoli się rozchodzą. „Claudio Giráldez jeszcze miesiąc temu był optymistą w kwestii odnowienia kontraktu Minguezy, ale tygodnie mijały, a porozumienia nie było, podczas gdy pojawiały się kolejne zespoły chętne na jego usługi” – donosiły źródła z Półwyspu Iberyjskiego. Wśród zainteresowanych stron wymieniano nie tylko Atalantę, ale również Juventus, Arsenal czy Newcastle United, co tylko potwierdza wysoką renomę, jaką 27-latek wypracował sobie na boiskach La Liga.
Mingueza ma za sobą niezwykle udany okres, w którym stał się kluczowym elementem układanki w Vigo. W sezonie 2024/25 rozegrał 34 spotkania ligowe, notując aż dziesięć udziałów przy bramkach, co było jego najlepszym wynikiem w dotychczasowej karierze. Jego wszechstronność – możliwość gry zarówno na prawej obronie, jak i w środku defensywy – sprawia, że jest idealnym kandydatem do taktyki stosowanej w Bergamo. Atalanta, która szuka wzmocnień po zmianach na ławce trenerskiej, widzi w nim zawodnika gotowego do natychmiastowego wejścia do pierwszej jedenastki.
Obecnie wszystko wskazuje na to, że Mingueza nie wróci już do Barcelony, której jest wychowankiem, lecz spróbuje swoich sił w Serie A. Choć w mediach społecznościowych pojawiały się spekulacje łączące go z Betisem czy Juventusem, to właśnie ekipa z Bergamo wydaje się być najbliżej podpisania kontraktu z reprezentantem Hiszpanii. Decyzja o wyborze nowego klubu ma zapaść w najbliższych dniach, a status wolnego agenta pozwala zawodnikowi na swobodne negocjowanie warunków indywidualnej umowy.