To już oficjalne – Ricardo Rodríguez nie będzie dłużej reprezentował barw Realu Betis. Jak poinformował dziennik Marca, andaluzyjski klub wydał komunikat, w którym ogłosił zakończenie współpracy z doświadczonym lewym obrońcą. W oficjalnym oświadczeniu klub podziękował Szwajcarowi za dotychczasowe usługi i życzył mu powodzenia w dalszej karierze zawodowej. Decyzja ta zapadła dokładnie 30 czerwca 2026 roku, co zbiega się z wygaśnięciem dotychczasowych zobowiązań kontraktowych zawodnika, choć jeszcze niedawno spekulowano o możliwości jego pozostania w zespole.
Ricardo Rodríguez
Real Betis→Szuka klubu
Rozstanie Rodrígueza z Betisem nie jest zaskoczeniem dla obserwatorów La Liga. Według doniesień Mundo Deportivo, relacje na linii zawodnik-klub uległy ochłodzeniu już kilka miesięcy temu. Media sugerowały, że zarząd klubu nie był usatysfakcjonowany formą sportową 33-latka, który po dołączeniu do drużyny jako wolny agent miał problemy z adaptacją do hiszpańskiego stylu gry oraz odpowiednim przygotowaniem fizycznym. Sytuację pogorszyły urazy mięśniowe oraz wysokie zarobki piłkarza, które przy jego ograniczonej roli w zespole stały się dla budżetu klubu zbyt dużym obciążeniem. Betis od dłuższego czasu planował przebudowę lewej strony defensywy, co ostatecznie przypieczętowało los Szwajcara.
Mimo słabszego okresu w Hiszpanii, nazwisko Rodrígueza wciąż widnieje w notesach wielu dyrektorów sportowych. Jak donoszą media, zainteresowanie pozyskaniem defensora wyrażają takie marki jak Nice, Inter Mediolan czy Beşiktaş. Pojawiają się również głosy o możliwym powrocie do ojczyzny, o czym wcześniej informował dziennik AS, sugerując, że piłkarz mógłby ponownie zagrać w lidze szwajcarskiej. Nie można wykluczyć także kierunku egzotycznego – Al Shabab oraz inne kluby z rynków arabskich bacznie obserwują sytuację zawodnika, kusząc go lukratywnymi ofertami finansowymi.
Ricardo Rodríguez opuszcza Sewillę z kartą zawodniczą na ręku, co czyni go niezwykle atrakcyjnym celem transferowym w letnim oknie. Choć jego kontrakt pierwotnie zawierał opcje przedłużenia, obie strony uznały, że najlepszym rozwiązaniem będzie definitywne zakończenie współpracy. Obecnie piłkarz ma wolną rękę w negocjacjach i może wybierać spośród ofert z Europy oraz Azji.