Manchester United wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Felixa Nmechy, 25-letniego pomocnika Borussii Dortmund. Jak donoszą niemieckie media, zawodnik preferuje przenosiny na Old Trafford zamiast transferu do Newcastle United.
Reprezentant Niemiec stał się jednym z najbardziej pożądanych graczy w Europie po udanych występach na Mistrzostwach Świata 2026. Choć Newcastle United uważnie monitoruje sytuację piłkarza, sam Nmecha nie wykazuje entuzjazmu wobec perspektywy gry na St James’ Park. Manchester United szuka wzmocnień w środku pola po tym, jak wysoka wycena Mateusa Fernandesa przez West Ham United zmusiła klub do szukania alternatyw. Zespół rekrutacyjny, w którym działa Christopher Vivell, utrzymuje stały kontakt z otoczeniem zawodnika.
Zaporowa cena za niemieckiego pomocnika
Realizacja tego transferu będzie jednak wymagała ogromnych nakładów finansowych. Borussia Dortmund wycenia swoją gwiazdę na kwotę sięgającą nawet 100 milionów euro. Niemiecki klub nie czuje presji sprzedaży, ponieważ Nmecha odgrywa kluczową rolę w ich długofalowych planach. Newcastle United, mimo szczerych chęci trenera Eddie'ego Howe'a, musi pogodzić się z faktem, że piłkarz priorytetowo traktuje projekt sportowy przedstawiony przez Manchester United. Ostateczna decyzja zależy teraz od gotowości Anglików do wyłożenia rekordowej sumy.
W kontekście Newcastle United pojawiają się także inne nazwiska, takie jak Johan Manzambi, jednak to Nmecha był celem numer jeden. Sytuację komplikują doniesienia o zainteresowaniu innych klubów zawodnikami Newcastle. Arsenal złożył ofertę w wysokości 55 milionów funtów za Bruno Guimaraesa, a Tottenham wycenia Sandro Tonaliego na 80 milionów funtów. Manchester City z kolei zrezygnował z walki o Nmechę, co teoretycznie ułatwia zadanie Manchesterowi United, o ile klub sprosta żądaniom finansowym Borussii Dortmund.
