Juventus wyrasta na jednego z głównych graczy w wyścigu o podpis Antonio Rudigera, 33-letniego obrońcy Realu Madryt. Jak donosi TuttoSport, negocjacje Niemca z hiszpańskim klubem w sprawie nowej umowy obecnie stoją w miejscu. Włoski gigant uważnie monitoruje sytuację zawodników, którym wkrótce kończą się kontrakty, a doświadczony stoper idealnie wpisuje się w tę strategię.
Sytuacja w Madrycie jest napięta, choć trener Alvaro Arbeloa publicznie chwali wkład Rudigera w zespół. Szkoleniowiec nazwał go wzorem dla młodzieży i zasugerował, że chce zatrzymania piłkarza w kadrze, mimo że sam nie miesza się w rozmowy kontraktowe. Niemiec ma za sobą trudniejszy czas, bo stracił sporą część sezonu przez uraz uda i problemy z kolanem, ale zapewnia, że wrócił już do pełnej sprawności fizycznej.
Przeszkoda warta miliony euro
Przeprowadzka do Turynu wiąże się z ogromnym wyzwaniem finansowym dla Juventusu. Rudiger zarabia obecnie 7 mln euro rocznie, co przy obecnych standardach finansowych klubu z Włoch jest kwotą bardzo wysoką. Dodatkowo Bianconeri muszą liczyć się z konkurencją, ponieważ zawodnik prawdopodobnie otrzyma znacznie bogatsze oferty z Premier League oraz Saudi Pro League. Juventus szuka odpowiedniej propozycji, która mogłaby skusić dwukrotnego triumfatora Ligi Mistrzów do powrotu do Włoch.
Niemiecki obrońca doskonale zna Serie A, gdzie przez dwa sezony reprezentował barwy Romy. To właśnie tam współpracował z obecnym trenerem Juventusu, Luciano Spallettim. Choć defensywa nie jest najpilniejszą potrzebą turyńczyków, okazja na pozyskanie gracza tej klasy za darmo zdarza się rzadko. Rudiger, który ma na koncie 81 występów w reprezentacji Niemiec, trafił do Madrytu w 2022 roku również jako wolny zawodnik po długim pobycie w Chelsea.
