FC Barcelona wykazuje poważne zainteresowanie sprowadzeniem środkowego obrońcy Manchesteru United, Lisandro Martíneza. Jak informuje portal Fichajes, kataloński klub musiałby zapłacić za Argentyńczyka około 40 milionów euro, co przy jego rynkowej renomie uznawane jest za kwotę niezwykle atrakcyjną. Choć oficjalne stanowisko Manchesteru United sugeruje, że zawodnik nie jest na sprzedaż, tamtejsi dziennikarze informują, że sytuacja kontraktowa defensora może zmusić klub z Premier League do podjęcia negocjacji jeszcze w tym oknie transferowym.
Lisandro Martínez
Manchester United→FC Barcelona
Kluczowym czynnikiem w potencjalnej transakcji jest zbliżający się termin wygaśnięcia umowy Martíneza. Media donoszą, że Barcelona czuje się pewnie w rozmowach, wierząc, iż sam piłkarz byłby otwarty na przenosiny do stolicy Katalonii. Sytuację podgrzewa fakt, że Hansi Flick widzi w 28-letnim Argentyńczyku idealne wzmocnienie lewej strony swojej defensywy, szczególnie po odejściu Inigo Martíneza do saudyjskiego Al-Nassr. Zdolność „Rzeźnika” do wyprowadzania piłki i inicjowania ataków z głębi pola jest cechą, którą niemiecki szkoleniowiec ceni najwyżej w kontekście budowy nowej linii obrony.
Mimo optymizmu płynącego z Barcelony, transfer obarczony jest pewnym ryzykiem. Lisandro Martínez zmagał się w ostatnim czasie z problemami zdrowotnymi, w tym z poważnym urazem więzadeł krzyżowych, co według hiszpańskich mediów może być kartą przetargową Blaugrany w celu obniżenia ceny zakupu. Dodatkowo, zawodnik brał udział w niedawnym finale mistrzostw świata 2026, w którym Argentyna musiała uznać wyższość Hiszpanii, a sam obrońca opuścił boisko przedwcześnie z powodu urazu. W wyścigu o podpis zawodnika, obok Barcelony, wymienia się także takie marki jak Atlético Madryt, Milan oraz Napoli.
Wartość rynkowa Martíneza oscyluje w granicach 83 milionów euro, jednak presja czasu i brak nowej umowy z Manchesterem United sprawiają, że kwota 40-55 milionów euro staje się realnym pułapem negocjacyjnym dla katalońskich działaczy.