Przyszłość Edona Zhegrovy w barwach Juventusu stanęła pod dużym znakiem zapytania, mimo że piłkarz publicznie deklaruje chęć pozostania w zespole. Reprezentant Kosowa, który trafił do Turynu we wrześniu 2025 roku, ma za sobą niezwykle trudne dwanaście miesięcy, naznaczone problemami zdrowotnymi i brakiem konkretnych liczb w ofensywie. Jak informują tamtejsi dziennikarze, zawodnik przyznał, że w swoim pierwszym roku w barwach „Starej Damy” zmagał się z bolesną pubalgią, co znacząco wpłynęło na jego dyspozycję fizyczną. W efekcie w 19 wystąpieniach w Serie A nie zdołał zapisać na swoim koncie ani jednej bramki czy asysty.
Edon Zhegrova
Juventus→?
Mimo ważnego kontraktu obowiązującego aż do 2030 roku, sytuacja skrzydłowego jest dynamiczna ze względu na postawę sztabu szkoleniowego. Według doniesień Yahoo Sports, Luciano Spalletti wykazuje coraz większą frustrację z powodu braku postępów w przebudowie kadry i oczekuje nowych wzmocnień, co może oznaczać konieczność pożegnania się z graczami, którzy nie spełnili oczekiwań. „Juventus to wielki klub i mam nadzieję dokonać tu wielkich rzeczy. Teraz czuję się już dobrze i chcę tu zostać” – przekonywał sam Zhegrova, starając się uciąć spekulacje o odejściu, jednak media sugerują, że klub jest otwarty na sprzedaż zawodnika wycenianego na około 10 milionów euro.
Najpoważniejszym kandydatem do pozyskania 27-latka jest Everton, który od trzech okienek transferowych monitoruje sytuację piłkarza. David Moyes upatruje w nim szansy na wzmocnienie siły ognia swojej drużyny, a obecne napięcia w Turynie mogą ułatwić negocjacje. Oprócz klubu z Liverpoolu, zainteresowanie usługami skrzydłowego wykazują także Fiorentina oraz tureckie potęgi – Trabzonspor i Beşiktaş. Juventus ma już rzekomo przygotowany plan awaryjny i rozważa sprowadzenie młodego Hiszpana, Chukiego, który miałby zająć miejsce Zhegrovy w rotacji meczowej.