Wyścig o pozyskanie Abu Kamary nabrał niesamowitego tempa w ostatnich godzinach, a na czoło stawki wysunęło się Portsmouth. Jak donoszą media, klub ten osiągnął już porozumienie z Hull City w sprawie kwoty odstępnego, która ma oscylować w granicach 2,5 miliona funtów. Choć Charlton Athletic desperacko próbował przekonać zawodnika do powrotu w rodzinne strony do Londynu i złożył własną propozycję, ich oferta finansowa nie była w stanie dorównać tej przedstawionej przez popularne „Pompey”.
Abu Kamara
Hull City→Charlton Athletic
W mediach pojawiły się doniesienia, że jedyną przeszkodą na drodze do finalizacji transferu definitywnego pozostają obecnie kwestie proceduralne między samym piłkarzem a jego agentem. Richard Hughes, dyrektor sportowy Portsmouth, potwierdził, że klub intensywnie pracuje nad znalezieniem rozwiązania, które pozwoli sprowadzić 23-latka z powrotem na Fratton Park. Kamara cieszy się tam statusem ulubieńca po udanym okresie wypożyczenia w sezonie 2023/24, co stawia Portsmouth w uprzywilejowanej pozycji negocjacyjnej.
Hull City wydaje się pogodzone z odejściem swojego skrzydłowego, którego kontrakt z „Tygrysami” obowiązuje aż do 2028 roku. Po powrocie z ostatniego wypożyczenia do hiszpańskiego Getafe, pozycja Kamary w zespole nie była tak silna, jak oczekiwano, co otworzyło drogę do zmiany barw klubowych jeszcze przed zamknięciem letniego okna. Charlton Athletic, mimo dużych ambicji wzmocnienia formacji ofensywnej, musi teraz liczyć na nagły zwrot akcji, gdyż zawodnik jest spodziewany na testach medycznych w Portsmouth.
Ostateczna decyzja należy teraz do otoczenia piłkarza, jednak wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że to właśnie Portsmouth wygra tę licytację. Według informacji Hull Daily Mail, porozumienie między klubami jest już na tyle zaawansowane, że oficjalne ogłoszenie transferu może nastąpić w najbliższym czasie, o ile spór na linii zawodnik-agent zostanie szybko zażegnany.