Inter Mediolan wyrasta na jednego z głównych graczy w wyścigu o podpis Nicolasa Gonzaleza, który obecnie znajduje się w zawieszeniu po powrocie z Hiszpanii. Jak donosi Gianluca Di Marzio, Nerazzurri poważnie rozważają sprowadzenie zawodnika Juventusu, gdy ich starania o Moussę Diaby’ego zaczęły napotykać poważne przeszkody.
Sytuacja Nicolasa Gonzaleza jest skomplikowana, ponieważ Atletico Madryt nie zdecydowało się na wykupienie go po okresie wypożyczenia. Choć w Hiszpanii zdobył pięć bramek w 24 występach, madrycki klub zrezygnował z klauzuli wynoszącej 30 milionów euro. Juventus nie zamierza ponownie wypożyczać piłkarza i oczekuje wyłącznie transferu definitywnego. Sam zawodnik, według doniesień La Gazzetta dello Sport, nie wyobraża sobie dalszego pobytu w Turynie, co otwiera drogę do negocjacji z ligowym rywalem z Mediolanu.
Wymiana na szczycie Serie A
W kuluarach coraz głośniej mówi się o potencjalnej wymianie, która mogłaby zadowolić obie strony konfliktu. Do Turynu miałby powędrować Davide Frattesi, który również znajduje się na wylocie z obecnego zespołu. Obaj piłkarze mają zbliżone wyceny rynkowe oraz oczekiwania finansowe, co czyni taką transakcję bardzo realną. Inter szuka wzmocnień w ofensywie, a Argentyńczyk Gonzalez idealnie wpisuje się w profil poszukiwanego gracza, mimo że w ostatnim czasie zmagał się z drobnymi urazami mięśniowymi.
Równolegle Inter monitorował sytuację Moussy Diaby’ego, jednak ten kierunek wydaje się coraz mniej prawdopodobny. Wysokie zarobki Francuza oraz konieczność włączenia w operację Kristjana Asllaniego sprawiły, że negocjacje straciły impet. Dodatkowo do gry o Diaby’ego wkroczył Bayer Leverkusen, co zmusza władze z Mediolanu do szybkiego podjęcia decyzji w sprawie Gonzaleza. Inter analizuje obecnie, czy postawić wszystko na jedną kartę i sfinalizować wymianę z Juventusem, wykorzystując swoje tradycyjne argentyńskie powiązania.
