Lisandro Martinez wyrasta na jednego z głównych bohaterów letniego okna transferowego, dążąc do opuszczenia Manchesteru United. Jak donoszą media, argentyński obrońca jest gotowy na zmianę barw klubowych, a jego sytuację uważnie monitoruje FC Barcelona.
Sytuacja defensora w Manchesterze United stała się skomplikowana przez liczne problemy zdrowotne. Od momentu dołączenia do zespołu w 2022 roku, Martinez zmagał się z urazami mięśniowymi oraz zerwaniem więzadeł krzyżowych, co znacząco ograniczyło jego występy na boisku. Teraz zawodnik ma być zdeterminowany, aby spróbować swoich sił w nowym otoczeniu. Hiszpańskie media wskazują, że kwota odstępnego na poziomie 40 milionów euro czyni go niezwykle atrakcyjnym celem transferowym dla klubu z Katalonii.
Barcelona szuka wzmocnień przy ograniczonym budżecie
Dla Barcelony sprowadzenie Martineza jest logicznym ruchem ze względu na styl gry Argentyńczyka, który idealnie pasuje do systemu opartego na posiadaniu piłki. Choć w kadrze znajduje się już lewonożny Pau Cubarsi, klub szuka oszczędności i solidnych opcji defensywnych. Wcześniej Katalończycy interesowali się Cristianem Romero z Tottenhamu, jednak ten kierunek wydaje się już nieaktualny, gdyż zawodnikiem interesują się teraz Inter Mediolan oraz Atletico Madryt. Martinez stał się zatem priorytetem transferowym.
Manchester United nie pozostaje bierny wobec plotek o odejściu swojego zawodnika. Klub z Old Trafford ma już rozważać sprowadzenie Ezriego Konsy jako potencjalnego następcy Argentyńczyka. Warto jednak zaznaczyć, że Czerwone Diabły posiadają opcję przedłużenia kontraktu Martineza o rok, co daje im silniejszą pozycję negocjacyjną w przypadku oficjalnej oferty z Barcelony. Ostateczna decyzja może zapaść szybciej, niż spodziewają się tego kibice w Anglii i Hiszpanii.
