Coventry City wyrasta na jednego z głównych faworytów w wyścigu o podpis Ziana Flemminga, 28-letniego napastnika Burnley. Jak donoszą media, Frank Lampard widzi w Holendrze kluczowe wzmocnienie przed powrotem klubu do najwyższej klasy rozgrywkowej.
Determinacja Coventry City wynika z pilnej potrzeby wzmocnienia ataku przed startem nowego sezonu. Flemming, który w barwach Burnley zdobył 11 bramek w Premier League przy zaledwie 21 startach, udowodnił swoją wartość w ekstremalnie trudnych warunkach. Jego łączny dorobek 12 trafień we wszystkich rozgrywkach sprawił, że stał się łakomym kąskiem dla klubów szukających sprawdzonej jakości. Lampard wierzy, że fizyczność i wszechstronność Holendra pozwolą mu na natychmiastową adaptację w zespole beniaminka, gdzie mógłby pełnić rolę lidera formacji ofensywnej.
Leeds United i Brentford nie odpuszczają walki o snajpera
Sytuacja transferowa jest dynamiczna, ponieważ Coventry musi zmierzyć się z silną konkurencją. Leeds United, prowadzone przez Daniela Farke, widzi we Flemmingu idealne rozwiązanie, które odciążyłoby Dominica Calverta-Lewina w zdobywaniu bramek. Z kolei Brentford zdążyło już złożyć zapytanie o dostępność zawodnika. Burnley, mimo chęci zatrzymania swojego najlepszego strzelca na walkę o powrót do elity, zdaje sobie sprawę, że opór wobec ofert z Premier League będzie niezwykle trudny, zwłaszcza przy wyraźnej chęci samego piłkarza do gry na najwyższym poziomie.
Kluczowym czynnikiem w negocjacjach może okazać się wycena Burnley, które nie zamierza tanio sprzedawać swojego asa. Choć Leeds i Brentford mogą oferować większą stabilność składu, to właśnie projekt Franka Lamparda w Coventry kusi Flemminga gwarancją regularnych występów i mianem centralnej postaci projektu. Jeśli legendarny Anglik zdoła przekonać napastnika do swojej wizji, beniaminek może wygrać ten licytacyjny wyścig, w którym uczestniczą także kluby spoza Anglii, bacznie monitorujące rozwój wydarzeń wokół 28-latka.
