Światowy tenis wchodzi w fazę absolutnej dominacji dwóch zawodników, a ich rywale mają poważne powody do niepokoju. Jak donosi Tennis365, legendarny trener Rick Macci wydał werdykt, który nie pozostawia złudzeń co do układu sił w męskim tourze. Carlos Alcaraz i Jannik Sinner od początku 2024 roku zgarnęli aż 10 z 11 tytułów wielkoszlemowych, dzieląc się nimi po połowie.
Macci, który w przeszłości trenował takie ikony jak Serena Williams czy Maria Szarapowa, uważa, że obecny duet liderów znajduje się w zupełnie innej lidze niż reszta stawki. Choć Alexander Zverev zdołał przerwać ich serię podczas French Open 2026, Sinner szybko odpowiedział zwycięstwem nad Niemcem w finale Wimbledonu. Alcaraz z kolei, mimo problemów z nadgarstkiem, które wykluczyły go z dwóch ostatnich szlemów, wciąż pozostaje siedmiokrotnym mistrzem wielkoszlemowym po triumfie w Australian Open 2026.
Poziom nieosiągalny dla reszty dziesiątki
„Absolutnie, to Alcaraz i Sinner — nikt nie jest nawet w ich sąsiedztwie” — stwierdził Macci w rozmowie z Tennis365. Amerykański szkoleniowiec podkreśla, że jeśli tylko zdrowie im na to pozwoli, obaj zawodnicy mogą zakończyć kariery w tym samym elitarnym gronie co Federer, Nadal i Djoković. „To nie jest nic przeciwko innym graczom z czołowej dziesiątki, po prostu ta dwójka to talenty pokoleniowe. Zwłaszcza Alcaraz. To coś, czego świat nigdy wcześniej nie widział” — dodał legendarny trener.
Statystyki potwierdzają te słowa, przywołując erę „Wielkiej Trójki”, która wygrała 66 z 81 turniejów wielkoszlemowych na przestrzeni dwóch dekad. Macci widzi w Alcarazie i Sinnerze naturalnych następców tych legend, zauważając, że Hiszpan czuje się najlepiej na każdej nawierzchni, na której aktualnie gra. Jeśli kontuzje nadgarstka Alcaraza i problemy Sinnera z upałami zostaną opanowane, walka o najważniejsze trofea może stać się wewnętrzną sprawą tylko dwóch tenisistów.
