Deniz Undav publicznie wyraził swoje rozczarowanie brakiem powołania do reprezentacji Niemiec na nadchodzące mecze Ligi Narodów UEFA. 30-letni napastnik VfB Stuttgart, który był częścią drużyny narodowej podczas mistrzostw świata w 2026 roku, nie znalazł uznania w oczach nowego selekcjonera, Jürgena Kloppa.
W rozmowie ze Sky Germany zawodnik przyznał, że liczył na pewien margines zaufania wypracowany wcześniejszymi występami w koszulce z orłem na piersi. „Myślałem, że być może do tej pory zbudowałem sobie pewien bufor dzięki mistrzostwom świata i meczom w stroju narodowym” – stwierdził szczerze Undav. Piłkarz zdaje sobie sprawę, że musi teraz odzyskać zaufanie sztabu szkoleniowego. „Muszę znowu się wykazać, dać z siebie wszystko i jeszcze raz pokazać kolejnemu trenerowi, że tam pasuję” – dodał napastnik, który podczas mundialu zdobył trzy bramki i zanotował dwie asysty.
Decyzja Jürgena Kloppa wywołała spore poruszenie wśród niemieckich kibiców, zwłaszcza że selekcjoner powołał aż 44 zawodników, stawiając głównie na młode talenty i nowe twarze. Choć Undav cieszy się dużą sympatią fanów, jego obecna forma klubowa pozostawia wiele do życzenia, ponieważ w tym sezonie Bundesligi nie zdołał jeszcze wpisać się na listę strzelców. Według legendarnego piłkarza, początek nowego sezonu okazał się dla Undava zbyt obciążający, co poskutkowało brakiem miejsca w pierwszym składzie ogłoszonym przez Kloppa.
