Manchester United podjął ostateczną decyzję w sprawie obsady bramki. Altay Bayindir wyrasta na kolejnego zawodnika, który opuszcza szeregi Czerwonych Diabłów w ramach gruntownej przebudowy zespołu. Jak donosi Sky Sports, turecki bramkarz przenosi się do hiszpańskiej Celty Vigo. Transakcja została już dopięta, a 28-letni golkiper spędzi nadchodzący sezon na wypożyczeniu w LaLiga.
Warunki porozumienia są niezwykle korzystne dla strony hiszpańskiej. Celta Vigo nie tylko wypożyczy zawodnika, ale zapewniła sobie również opcję wykupu definitywnego za kwotę zaledwie 3,5 miliona euro. Klub z Galicji zobowiązał się do pokrywania pełnego wynagrodzenia piłkarza. Manchester United zabezpieczył się jednak na przyszłość, gwarantując sobie wysoki procent od kolejnej sprzedaży bramkarza, jeśli Hiszpanie zdecydują się na transfer definitywny.
Wielkie wietrzenie szatni na Old Trafford
Sytuacja Bayindira w Manchesterze skomplikowała się po błyskawicznym awansie Senne Lammensa. Belgijski golkiper po imponującym debiutanckim sezonie stał się numerem jeden, spychając Turka na boczny tor. W obliczu powrotu Andre Onany z wypożyczenia do Trabzonsporu oraz zakontraktowania Karla Darlowa z Leeds United, dla 28-latka zabrakło miejsca w kadrze. Klub uznał, że odejście rezerwowego jest niezbędne, by uporządkować hierarchię między słupkami.
Pozbycie się Bayindira pozwala Michaelowi Carrickowi skupić się na wzmocnieniu innych formacji. Manchester United, mimo sprowadzenia Andreya Santosa i Youriego Tielemansa, wciąż szuka trzeciego pomocnika po odejściu Casemiro i kontuzji Manuela Ugarte. Priorytetem pozostaje także lewa obrona, gdzie celem transferowym jest Lewis Hall. Klub zamierza aktywnie działać na rynku aż do zamknięcia okna, szukając konkurencji dla Luke'a Shawa oraz nowych opcji w ataku.
