Liam Rosenior wraca do Ligue 1 zaledwie pięć miesięcy po opuszczeniu RC Strasbourg na rzecz Chelsea. Jak donoszą media, angielski szkoleniowiec zastąpi Antoine Kombouaré na stanowisku trenera Paris FC. Oficjalne podpisanie dokumentów ma nastąpić w najbliższy czwartek.
Sytuacja w paryskim klubie jest napięta, ponieważ przygotowania do nowego sezonu zostały nagle wstrzymane. Piłkarze mieli wrócić do treningów w środę, jednak zajęcia odwołano z powodu trwających negocjacji. Dotychczasowy trener, Antoine Kombouaré, domagał się gwarancji sportowych dotyczących jakości składu oraz przedłużenia swojej umowy. Brak porozumienia z władzami klubu sprawił, że Paris FC zdecydowało się na radykalny krok i postawiło na Roseniora, który zaledwie dwa miesiące temu stracił pracę w Londynie.
Nowe otwarcie w cieniu wielkich pieniędzy
Rosenior ma związać się z paryżanami dwuletnim kontraktem, który zawiera opcję przedłużenia o kolejny rok. To ogromna szansa dla 41-letniego trenera, który przejmuje zespół wspierany przez rodzinę Arnault. Co ciekawe, Anglik zasiądzie na ławce trenerskiej Stade Jean-Bouin dokładnie w dniu swoich 42. urodzin. Zastąpi on Kombouaré, który w poprzednim sezonie doprowadził drużynę do 11. miejsca w tabeli, ale nie znalazł wspólnego języka z zarządem w kwestii przyszłości projektu.
Decyzja o zatrudnieniu byłego menedżera Chelsea kończy okres niepewności w szatni Paris FC. Klub, który ma ambitne plany rozwoju, postawił na szkoleniowca z doświadczeniem w strukturach BlueCo, licząc na szybkie efekty jego pracy. Rosenior musi teraz błyskawicznie nadrobić stracony czas, ponieważ opóźnienie startu presezonu wymusza intensyfikację planów treningowych przed nadchodzącymi rozgrywkami. Oficjalna prezentacja nowego trenera zamknie etap burzliwych rozmów z jego poprzednikiem.
