Katastrofa na Wimbledonie. Greg Rusedski nie gryzie się w język po decyzji Emmy Raducanu

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
30 czerwca 2026 22:44
Katastrofa na Wimbledonie. Greg Rusedski nie gryzie się w język po decyzji Emmy Raducanu
Źródło: tennis365.com

To miał być wielki powrót brytyjskich nadziei na trawiastych kortach Londynu, a skończyło się bezprecedensową klęską. Już pierwszego dnia Wimbledonu z turniejem pożegnało się dziesięcioro reprezentantów gospodarzy, a wycofanie się Emmy Raducanu i Jacka Drapera wywołało prawdziwą burzę w środowisku.

Emma Raducanu zrezygnowała z udziału w turnieju z powodu zmęczeniowego złamania dolnej części nogi. Tenisistka twierdzi, że to efekt trzech intensywnych meczów z rzędu podczas zawodów w Queen’s Club. Jednak Greg Rusedski, były numer jeden brytyjskiego tenisa, podchodzi do tych tłumaczeń z dużym dystansem. Zauważył on, że but ortopedyczny pojawił się u zawodniczki dopiero tuż przed startem Wimbledonu, co kłóci się z jej wersją wydarzeń dotyczącą przeciążenia organizmu kilka dni wcześniej.

Rusedski wytyka błędy i stawia Federera za wzór

Ekspert uważa, że mistrzyni US Open z 2021 roku musi znacznie ciężej pracować nad swoją odpornością fizyczną. Według niego kluczem jest naukowe podejście do obciążeń treningowych i nieustanna praca, nawet w czasie wolnym. Rusedski nie ukrywa, że obecna sytuacja jest dla niego trudna do zrozumienia, zwłaszcza w kontekście przygotowań, które powinny pozwolić ciału na wytrzymanie trudów wielkiego szlema.

„Patrzę na Rogera Federera. Nawet gdy jechał na wakacje, uderzał piłki tenisowe. Mógł być na Malediwach z rodziną, ale wciąż lekko trenował każdego dnia, aby utrzymać ramię w ruchu. Wciąż ćwiczył na siłowni. To jest to, co musisz robić” – ocenił surowo Greg Rusedski. Jego zdaniem Raducanu brakuje konsekwencji w codziennej rutynie, która buduje wytrzymałość niezbędną do rywalizacji na najwyższym światowym poziomie.

Równie pesymistycznie Rusedski wypowiada się o Jacku Draperze, który wycofał się z powodu nawracającego urazu ramienia tuż przed meczem z Taylorem Fritzem. Choć były tenisista współczuje młodszemu koledze, sugeruje radykalne kroki, jak zmiana rakiety czy naciągu. Draper, który w zeszłym roku wygrywał w Indian Wells, teraz znów znika z kortów, co zdaniem eksperta stawia pod znakiem zapytania jego szybki powrót do czołówki.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!