Eliaquim Mangala oficjalnie ogłosił zakończenie profesjonalnej kariery piłkarskiej w wieku 35 lat. Francuz, który w 2014 roku stał się najdroższym obrońcą świata, zamienia boisko na ławkę trenerską.
Przejście defensora do Manchester City za 45 milionów euro było jednym z najgłośniejszych ruchów tamtej dekady. Choć jego pobyt w Anglii mocno skomplikowały liczne kontuzje, Mangala zdołał dopisać do swojego CV tytuł mistrza Premier League oraz dwa Puchary Anglii. W trakcie swojej długiej drogi reprezentował barwy takich klubów jak FC Porto, Valencia czy Everton. Ostatnie lata kariery spędził na boiskach w Portugalii oraz w boliwijskiej ekstraklasie w barwach Oriente P., gromadząc łącznie 387 oficjalnych występów.
Nowy rozdział w Ligue 2
Ośmiokrotny reprezentant Francji nie zamierza jednak odpoczywać od futbolu i błyskawicznie znalazł nowe zajęcie w strukturach dobrze znanego mu klubu. Mangala oficjalnie dołączył do sztabu szkoleniowego AS Saint-Étienne, gdzie będzie współpracował z nowo mianowanym menedżerem Ianem Cathro. To powrót do zespołu, w którym występował jeszcze jako aktywny zawodnik. Doświadczenie zebrane w Belgii, Portugalii i Anglii ma teraz pomóc mu w budowaniu pozycji w świecie zarządzania klubem i szkolenia następców na poziomie Ligue 2.
