W ostatnich dniach media sportowe obiegły informacje o rzekomych negocjacjach między Realem Madryt a Chelsea w sprawie transferu Enzo Fernandeza. Do tych doniesień odniósł się ceniony dziennikarz Fabrizio Romano, który stanowczo zdementował plotki o zaawansowanych rozmowach. Według jego ustaleń, na ten moment nie doszło do żadnego kontaktu między klubami w tej sprawie.
He’s appreciated by Real but one of 5 names on the list + zero club to club talks so far.
🎥 http://youtu.be/936wR-pBjAU?is=674syFZNkPXhItbS https://t.co/OlEe4dK0GQ
Choć Argentyńczyk znajduje się na liście życzeń „Królewskich” jako jedno z pięciu nazwisk branych pod uwagę przy wzmocnieniu środka pola, temat transferu jest daleki od realizacji. Sam zawodnik w ostatnim czasie publicznie dystansował się od spekulacji, podkreślając swoje skupienie na obowiązkach w Londynie oraz występach w reprezentacji Argentyny.
Sytuacja pomocnika w Chelsea stała się przedmiotem dyskusji po trudniejszym okresie dla klubu, który zakończył zmagania ligowe na 10. miejscu. Dodatkowym czynnikiem wpływającym na atmosferę w szatni było odejście trenera Enzo Mareski w połowie sezonu. Sam Fernandez przyznał, że ta zmiana była dla zespołu bolesna: „To zabolało” – wyznał piłkarz, sugerując, że zawirowania na ławce trenerskiej odcisnęły piętno na drużynie.
