Reprezentacja Niemiec sensacyjnie zakończyła swój udział w mistrzostwach świata po porażce z Paragwajem w 1/8 finału. Dla naszych zachodnich sąsiadów to kolejny turniejowy blamaż, który wywołał falę krytyki. Jednym z pierwszych zawodników, którzy zdecydowali się na szczery komentarz po odpadnięciu z rozgrywek, był Kai Havertz. Ofensywny gracz nie szukał wymówek i uderzył w postawę całej drużyny narodowej.
“We're playing for a huge country with a rich football history”. https://t.co/IpmATzmhCQ
„Brakuje mi słów. To moje drugie mistrzostwa świata i drugi raz wszystko zepsuliśmy. Ostatnie turnieje to była katastrofa” – przyznał otwarcie Kai Havertz. Piłkarz podkreślił, że zawodnicy muszą wziąć na siebie pełną odpowiedzialność za wyniki, które nie przystoją nacji z tak bogatą historią futbolu.
Niemiecki zawodnik skierował również bezpośrednie przeprosiny do fanów, zauważając, że obecna forma kadry jest daleka od oczekiwań. „Jedyne co mogę powiedzieć, to przepraszam. My, piłkarze, musimy krytycznie przyjrzeć się samym sobie. Gramy dla ogromnego kraju z wielką historią piłkarską” – dodał Havertz. Dla Niemców to kolejna bolesna lekcja po tym, jak w 2014 roku sięgnęli po złoty medal, a w kolejnych edycjach mundialu nie potrafili nawiązać do tamtego sukcesu.
