Sabalenka bez litości dla rywalki. Wyśmiała jej słowa po meczu na Wimbledonie

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
1 lipca 2026 01:17
Sabalenka bez litości dla rywalki. Wyśmiała jej słowa po meczu na Wimbledonie
Źródło: tennis365.com

Aryna Sabalenka rozpoczęła Wimbledon 2026 od pewnego zwycięstwa nad Teodorą Kostovic, ale to pomeczowa konferencja wzbudziła największe emocje. Liderka światowego rankingu w prześmiewczy sposób odniosła się do odważnych deklaracji 19-letniej Serbki. Kostovic, która do turnieju głównego przebijała się przez kwalifikacje, publicznie rzuciła wyzwanie faworytce, twierdząc, że jest w stanie pokonać każdego.

Przed spotkaniem zajmująca 184. miejsce w rankingu Kostovic nie gryzła się w język i zapowiadała, że chce sprawdzić, czy Sabalenka poradzi sobie z jej siłą uderzeń. Rzeczywistość na korcie centralnym okazała się jednak bolesna dla debiutantki. Sabalenka potrzebowała zaledwie 64 minut, aby wygrać 6-2, 6-3 i udowodnić, że zapowiedzi nastolatki były przedwczesne. Po meczu Białorusinka nie kryła rozbawienia całą sytuacją.

Ironiczna odpowiedź liderki rankingu

Podczas spotkania z dziennikarzami Sabalenka została zapytana o słowa przeciwniczki dotyczące jej rzekomej przewagi siłowej. „Słyszałam, że chciała sprawdzić, czy poradzę sobie z jej mocą. Takie to straszne” – przyznała ze śmiechem Sabalenka. Dodała jednak, że wiara we własne możliwości jest dobrą cechą, choć ona sama stara się odcinać od wypowiedzi rywalek, które często bywają wyrywane z kontekstu.

Mimo ironicznych uwag, Sabalenka wykazała się odrobiną zrozumienia dla trudnej sytuacji młodej tenisistki. Podkreśliła, że gra na korcie centralnym przeciwko numerowi jeden na świecie nigdy nie jest łatwa, a każdy zawodnik musi przejść przez takie bolesne lekcje. Teraz cztery razy wygrywająca turnieje wielkoszlemowe zawodniczka skupia się na kolejnym wyzwaniu, jakim będzie starcie z Mccartney Kessler w drugiej rundzie.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!