Napoli wyrasta na jednego z głównych faworytów w wyścigu o podpis Jean-Claira Todibo, 26-letniego środkowego obrońcy West Ham United. Jak donosi Sky Sport, włoski klub pilnie poszukuje wzmocnień defensywy.
Nagła aktywność neapolitańczyków na rynku transferowym to efekt fatalnych wieści ze sztabu medycznego. Alessandro Buongiorno doznał poważnego urazu łąkotki w prawym kolanie i musi poddać się operacji, co wyklucza go z gry na dłuższy czas. W tej sytuacji Jean-Clair Todibo stał się realną opcją dla Azzurrich. Francuz, który trafił do Londynu dwa lata temu, rozegrał w barwach Młotów 54 spotkania. Jego kontrakt obowiązuje aż do 2029 roku, co stawia West Ham w mocnej pozycji negocjacyjnej.
Wielkie porządki przed transferem Todibo
Sprowadzenie defensora z Premier League nie jest jedynym scenariuszem rozważanym przez klub z Neapolu. Na liście życzeń znajdują się także Benoît Badiashile z Chelsea, Federico Gatti reprezentujący Juventus oraz Tiago Gabriel z Lecce. W przypadku tego ostatniego przeszkodą jest jednak bardzo wysoka kwota odstępnego. Napoli musi działać rozważnie, ponieważ budżet i miejsce w kadrze wymagają dalszych ruchów kadrowych. Aby sfinalizować jakiekolwiek przyjście, klub musi najpierw pożegnać kolejnych zawodników, mimo że tego lata odeszło już sześciu graczy.
Z listą płac pożegnali się już między innymi Giovanni Simeone, Juan Jesus oraz Alessandro Zanoli. Teraz dyrekcja sportowa Napoli pracuje nad kolejnymi odejściami, które otworzą drogę do zakontraktowania Todibo. Francuz wyceniany jest przez West Ham na 17,5 miliona euro i sam naciska na szybkie rozwiązanie swojej przyszłości. Jeśli Włosi nie zdołają dopiąć swego, Todibo pozostaje alternatywą w przypadku fiaska rozmów z innymi kandydatami. Czas ucieka, a defensywa wymaga natychmiastowej naprawy po stracie lidera formacji obronnej.
