Folarin Balogun wyrasta na jednego z głównych bohaterów letniego okna transferowego. AS Monaco jest gotowe sprzedać swojego napastnika, jeśli otrzyma odpowiednią ofertę, co natychmiast wywołało reakcję największych marek w Europie. Jak donoszą media, reprezentant USA wzbudza zainteresowanie w Anglii, Niemczech oraz Francji.
Tottenham, prowadzony obecnie przez byłego trenera Olympique Marsylia Roberto De Zerbiego, uczynił z Baloguna swój absolutny priorytet transferowy. Włoch widzi w nim idealne wzmocnienie linii ataku, ale Londyńczycy muszą liczyć się z ogromną konkurencją. Chelsea również monitoruje sytuację 24-latka, a do wyścigu dołączyło Paris Saint-Germain. Paryżanie szukają następcy Goncalo Ramosa, który zdecydował się na przeprowadzkę do AC Milan. Balogun ma za sobą udany sezon, w którym zdobył 19 bramek i zanotował pięć asyst w 43 występach.
Niemiecki gigant wchodzi do gry o napastnika
Sytuacja staje się jeszcze ciekawsza ze względu na doniesienia z Niemiec. Borussia Dortmund wykazuje coraz większe zainteresowanie Balogunem, co ma związek z niepewną przyszłością Serhou Guirassy’ego w klubie. Choć Bild informuje, że priorytetem dla BVB pozostaje Fisnik Asllani z Hoffenheim, o którego bije się także Lipsk, to Amerykanin jest poważną alternatywą. Monaco oczekuje za swojego gracza kwoty w granicach 35-40 milionów euro. Każdy z zainteresowanych klubów wie, że musi działać szybko, bo lista chętnych na usługi byłego zawodnika Arsenalu stale się wydłuża.
