Juventus podjął radykalną decyzję w sprawie przyszłości Jonathana Davida. Jak donosi Corriere dello Sport, klub z Turynu wystawił 26-letniego napastnika na sprzedaż zaledwie dwanaście miesięcy po jego głośnym transferze. Lyon oraz Tottenham już wyraziły zainteresowanie pozyskaniem Kanadyjczyka, który nie spełnił pokładanych w nim nadziei na włoskich boiskach.
Sprowadzenie Davida na Allianz Stadium latem ubiegłego roku uznawano za wielki sukces Juventusu. Po pięciu znakomitych sezonach w Lille napastnik był jednym z najbardziej rozchwytywanych graczy w Europie. Choć trafił do Turynu jako wolny agent, jego pierwszy sezon w Serie A okazał się rozczarowaniem. Bilans sześciu goli i czterech asyst w 35 ligowych występach sprawił, że władze klubu straciły cierpliwość i szukają sposobu na przebudowę formacji ofensywnej.
Walka o podpis napastnika nabiera tempa
Mimo słabszej formy we Włoszech, rynkowa wartość zawodnika oscyluje wokół 30 milionów euro. Juventus liczy na spory zysk, ponieważ nie zapłacił za niego kwoty odstępnego. Sytuację uważnie monitoruje Roberto De Zerbi, który jest wieloletnim wielbicielem talentu Davida. Włoski szkoleniowiec Tottenhamu może być gotowy zignorować kryzys formy piłkarza, widząc w nim idealne wzmocnienie składu z Londynu. Lyon z kolei liczy na powrót snajpera do ligi, w której czuł się najlepiej.
Decyzja o sprzedaży Davida wiąże się z szerszymi zmianami w zespole prowadzonym przez Luciano Spallettiego. Klub przygotowuje się do gruntownego odświeżenia ataku, zwłaszcza w obliczu nadchodzącego odejścia Dusana Vlahovicia. Dla Davida przeprowadzka do Premier League lub powrót do Ligue 1 to szansa na uratowanie kariery po nieudanym pobycie w Turynie. Wyścig o podpis Kanadyjczyka może stać się jednym z najciekawszych wątków trwającego okna transferowego.
