Keisuke Gotō oficjalnie zmienia barwy klubowe i przenosi się do niemieckiej Bundesligi. SC Freiburg wyłożył około 13 milionów euro, aby pozyskać 21-letniego napastnika z Anderlechtu. Japończyk, który przebywa obecnie z kadrą narodową na Mistrzostwach Świata, po turnieju nie wróci już do Belgii, lecz rozpocznie nowy etap w karierze na niemieckich boiskach.
Decyzja Freiburga o wydaniu tak znaczącej kwoty jest efektem znakomitej postawy zawodnika podczas wypożyczenia do Sint-Truiden w sezonie 2025/2026. Gotō wystąpił tam w 40 meczach, w których zdobył 12 bramek i zanotował osiem asyst. Statystyki te przekonały władze niemieckiego klubu, że młody napastnik jest gotowy na grę w zespole, który dotarł do finału Ligi Europy i zajął siódme miejsce w Bundeslidze. Dla Anderlechtu sprzedaż piłkarza za taką sumę jest korzystnym ruchem, biorąc pod uwagę, że jego odejście było przesądzone.
Droga z Japonii na szczyty europejskiego futbolu
Historia Keisuke Gotō w Europie zaczęła się w 2023 roku, gdy jako nastolatek opuścił Jubilo Iwata, by dołączyć do Anderlechtu. Początkowo ogrywał się w drugiej drużynie, gdzie w ciągu dwóch lat strzelił 13 goli. W pierwszej ekipie z Brukseli zaliczył 10 występów i trzy trafienia, ale to dopiero przenosiny do Sint-Truiden pozwoliły mu w pełni rozwinąć skrzydła. „Dla mnie SC Freiburg to wielki klub i naprawdę nie mogę się doczekać nadchodzącego sezonu” – przyznał zawodnik, komentując swój transfer do Niemiec.
Transfer ten wymusza spore zmiany w dotychczasowych klubach Japończyka. Sint-Truiden musi teraz pilnie szukać następcy, który wypełni lukę w ataku po odejściu swojego lidera. Gotō udowodnił, że potrafi udźwignąć presję zastępowania kluczowych graczy, co pokazał rok temu, wchodząc w buty Adriano Bertacciniego. Teraz przed 21-latkiem stoi jeszcze większe wyzwanie w lidze niemieckiej, gdzie oczekiwania wobec napastnika kosztującego 13 milionów euro będą znacznie wyższe niż w lidze belgijskiej.
