Sytuacja Azzedine’a Ounahiego nabiera tempa po zakończeniu sezonu 2025/2026, który dla jego obecnego pracodawcy, Girony, zakończył się bolesną degradacją. Marokański pomocnik, będący jedną z jaśniejszych postaci zespołu, nie zamierza występować na zapleczu hiszpańskiej ekstraklasy. Według najnowszych doniesień medialnych, klauzula odstępnego w jego kontrakcie, obowiązującym aż do 2030 roku, mogła spaść do poziomu około 10 milionów euro. Taka kwota, przy obecnej wartości rynkowej zawodnika szacowanej na dokładnie tyle samo, czyni go niezwykle atrakcyjnym celem transferowym dla klubów z całej Europy.
Azzedine Ounahi
Girona→Olympiakos Piraeus
Najpoważniejszym kandydatem do pozyskania 26-latka jest obecnie Olympiakos Pireus. Grecki klub od dłuższego czasu monitoruje sytuację pomocnika i był z nim mocno łączony już zimą 2026 roku. Wówczas transakcja nie doszła do skutku, ponieważ Girona skupiała się na wzmocnieniu formacji ofensywnej, a nazwisko Ounahiego pojawiało się w kontekście szerszych negocjacji obejmujących także Ayouba El Kaabiego. Teraz, gdy spadek hiszpańskiego klubu stał się faktem, Olympiakos ponownie ruszył do ofensywy, choć musi liczyć się z ogromną konkurencją ze strony krajowych rywali – zainteresowanie wyrażają również PAOK Saloniki oraz AEK Ateny.
Mimo determinacji Greków, sam zawodnik może mieć inne plany dotyczące swojej przyszłości. Jak donoszą media, Ounahi priorytetowo traktuje pozostanie w jednej z pięciu najsilniejszych lig Europy. Na liście klubów, które bacznie obserwują Marokańczyka, znajdują się takie marki jak Manchester City, RB Lipsk, Atletico Madryt czy Villarreal. Szczególnie zainteresowanie ze strony mistrza Anglii oraz czołowych ekip LaLiga stawia pod znakiem zapytania przenosiny do Grecji, które przez otoczenie piłkarza mogą być postrzegane jako krok w tył pod względem sportowym.
Azzedine Ounahi ma za sobą solidny indywidualnie sezon, w którym rozegrał 24 spotkania w LaLiga, zdobywając 5 bramek i notując 3 asysty. Jego doświadczenie reprezentacyjne jest równie imponujące – w barwach Maroka wystąpił już 49 razy, strzelając 9 goli. Choć Olympiakos jest gotowy wyłożyć 10 milionów euro i zagwarantować mu status kluczowego gracza, walka o podpis pomocnika rozstrzygnie się między chęcią regularnej gry w Pireusie a ambicjami walki o najwyższe cele w Premier League lub Bundeslidze. Obecnie piłkarz przebywa na zgrupowaniu kadry, a decyzja o jego nowym klubie ma zapaść w najbliższych tygodniach.