Arthur Atta, 23-letni francuski pomocnik Udinese, wyrasta na jedną z centralnych postaci letniego okna transferowego w 2026 roku. Po znakomitym sezonie w Serie A, w którym rozegrał 32 spotkania, zdobywając 5 bramek i notując 4 asysty, zawodnik znalazł się na celowniku włoskich potęg. Jak donoszą media, do wyścigu o podpis byłego reprezentanta Francji do lat 20 dołączyła Atalanta, która musi jednak liczyć się z silną konkurencją ze strony Interu Mediolan oraz Napoli. Sytuacja jest o tyle dynamiczna, że Udinese, które sprowadziło piłkarza zaledwie rok temu za około 8 milionów euro, teraz oczekuje za niego kwoty rzędu 40 milionów euro.
Arthur Atta
Udinese→Atalanta
Mimo dużego zainteresowania ze strony czołowych klubów włoskich, sam zawodnik ma sprecyzowane plany dotyczące swojej przyszłości. Według informacji Get Italian Football News, Atta jest mocno nastawiony na transfer do angielskiej Premier League. Ten kierunek wydaje się bardzo prawdopodobny, biorąc pod uwagę determinację Newcastle United. „Sroki” mają przygotowywać ofertę opiewającą na 35 milionów euro, co wciąż mija się z oczekiwaniami finansowymi włodarzy z Udine o 5 milionów. Warto przypomnieć, że już w styczniu 2026 roku klub odrzucił propozycję Fulham, która wynosiła około 20-21 milionów euro, co pokazuje, jak gwałtownie wzrosła wartość rynkowa Francuza.
Inter Mediolan, choć monitoruje sytuację Atty, może ostatecznie zrezygnować z walki o jego podpis. Jak podaje Tuttomercatoweb, priorytetem trenera Cristiana Chivu ma być Curtis Jones z Liverpoolu, który bardziej pasuje do koncepcji szkoleniowca „Nerazzurrich”. To otwiera drogę dla innych zainteresowanych, w tym wspomnianej Atalanty oraz klubów z Premier League, takich jak Brighton, które również bacznie obserwują rozwój wydarzeń. Arthur Atta, mierzący 189 cm wzrostu i dysponujący świetnym przeglądem pola, jest związany kontraktem z obecnym pracodawcą aż do czerwca 2029 roku, co stawia Udinese w bardzo komfortowej pozycji negocjacyjnej.
Obecnie negocjacje znajdują się w fazie wstępnej, a kluczowym czynnikiem będzie gotowość Newcastle United lub któregoś z włoskich klubów do wyrównania wyceny na poziomie 40 milionów euro. Sam piłkarz, który swoją karierę rozwijał w Metz i Rennes, czeka na rozwój wypadków, mając świadomość, że jego występy w minionej kampanii uczyniły go jednym z najbardziej perspektywicznych środkowych pomocników w Europie. Na ten moment Arthur Atta pozostaje zawodnikiem Udinese, ale wszystko wskazuje na to, że jego pobyt w Udine zakończy się po zaledwie jednym pełnym sezonie.