Inter Mediolan wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Curtisa Jonesa, 25-letniego pomocnika Liverpoolu. Jak donosi Gazzetta dello Sport, mistrzowie Włoch chcą, aby Anglik został ich pierwszym letnim wzmocnieniem jeszcze przed rozpoczęciem mistrzostw świata. Transfer był blisko finalizacji już w styczniu, ale wtedy na drodze stanęły nagłe decyzje na Anfield.
Zimą strony porozumiały się w sprawie warunków kontraktu indywidualnego, a sam zawodnik był entuzjastycznie nastawiony do przeprowadzki na San Siro. W ostatniej chwili transakcję zablokował jednak Arne Slot. Holenderski menedżer Liverpoolu obawiał się braku alternatyw w środku pola, choć po zamknięciu okna transferowego rzadko stawiał na wychowanka, wprowadzając go na boisko głównie w końcówkach spotkań jako rezerwowego.
Rewolucja w środku pola Interu Mediolan
Włoski klub planuje gruntowną przebudowę drugiej linii, ponieważ z zespołem mają pożegnać się Henrikh Mkhitaryan oraz Davide Frattesi. Choć do Mediolanu ma wrócić Aleksandar Stankovic z Club Brugge, to właśnie Jones jest postrzegany jako kluczowy element nowej układanki trenera Cristiana Chivu. Inter zamierza wykorzystać fakt, że umowa pomocnika z Liverpoolem wygasa już przyszłego lata, co pozwala negocjować bardzo korzystne warunki finansowe.
Curtis Jones odrzucił możliwość przenosin do Galatasaray, mimo że turecki klub oferował mu wyższe zarobki niż te proponowane we Włoszech. Piłkarz jest zdeterminowany, by trafić do Serie A i kontynuować karierę w barwach Interu. Przedstawiciele obu klubów odbyli już wstępne rozmowy, a kolejne oficjalne kontakty w sprawie transferu mają zostać wznowione w przyszłym tygodniu.
