Kevin Carlos wyrasta na jeden z największych problemów transferowych OGC Nice tego lata. Hiszpański napastnik właśnie odrzucił ofertę z angielskiego Preston North End, co stawia francuski klub w trudnej sytuacji finansowej. Jak donosi L’Équipe, to już kolejna odmowa zawodnika, który wcześniej nie zgodził się na przenosiny do tureckiego Samsunsporu.
Sytuacja w Nicei jest napięta, ponieważ klub dąży do drastycznego obniżenia funduszu płac i pozyskania środków na nowe wzmocnienia. Władze chcą sprzedać wielu graczy, w tym Terema Moffiego czy Mohameda-Ali Cho, ale to pozbycie się Carlosa jest priorytetem. Hiszpan trafił do Francji zaledwie rok temu z FC Basel za 6 milionów euro, jednak jego pobyt nad Lazurowym Wybrzeżem okazał się pasmem rozczarowań.
Fatalny bilans i upór napastnika
Statystyki 25-letniego środkowego napastnika są druzgocące dla sztabu szkoleniowego i kibiców. Kevin Carlos rozegrał 23 spotkania w Ligue 1 i ani razu nie zdołał wpisać się na listę strzelców. Jego jedyne dwa trafienia w całym sezonie padły w rozgrywkach Ligi Europy UEFA, co przy kwocie transferu rzędu 6 milionów euro jest wynikiem zdecydowanie poniżej oczekiwań. Mimo braku formy, piłkarz i jego otoczenie konsekwentnie blokują próby odejścia do Championship.
Opór Carlosa komplikuje szerszą strategię klubu, który musi sprzedawać, aby móc kupować. Podczas gdy Mohamed-Ali Cho jest łączony z lokalnym rywalem AS Monaco, a Moffi wrócił z wypożyczenia do FC Porto, to właśnie sprawa Hiszpana wydaje się najtrudniejsza do rozwiązania. Preston North End liczyło na wzmocnienie ataku, ale pierwsze podejście do zawodnika zakończyło się fiaskiem, zostawiając Niceę z niechcianym i kosztownym kontraktem na liście płac.
