Losowanie drabinki Wimbledonu 2026 wywołało ogromne poruszenie w świecie tenisa. Jannik Sinner i Novak Djoković znaleźli się w tej samej połowie turnieju, co oznacza, że ich drogi mogą przeciąć się już w półfinale. To najbardziej wyczekiwane zestawienie tegorocznej imprezy w Londynie.
Jannik Sinner, aktualny numer jeden światowego rankingu, przystępuje do turnieju jako główny faworyt do obrony tytułu. W pierwszej rundzie Włoch zmierzy się z Miomirem Kecmanoviciem. Choć Sinner ma za sobą trudny moment i fizyczne problemy podczas French Open, eksperci stawiają go wyżej niż siedmiokrotnego triumfatora Wimbledonu, Novaka Djokovicia. Serb, rozstawiony z numerem siódmym, rozpocznie zmagania od meczu z Yibingiem Wu, a już w drugiej rundzie może trafić na Stefanosa Tsitsipasa.
Brutalne otwarcie dla gospodarzy i hity pierwszej rundy
Prawdziwy dreszczowiec czeka brytyjskich kibiców już na starcie. Jack Draper otrzymał niezwykle trudne zadanie, trafiając w pierwszej rundzie na Taylora Fritza, ubiegłorocznego półfinalistę. Amerykanin rozstawiony z numerem szóstym to jedna z najtrudniejszych przeszkód, jakie mógł wylosować wracający po kontuzji Draper. To jednak nie koniec emocjonujących par, ponieważ los skojarzył ze sobą także Stana Wawrinkę i Matteo Berrettiniego oraz Marina Cilicia z Daniiłem Miedwiediewem.
Analiza potencjalnej drogi do finału pokazuje, że Sinner w ćwierćfinale może trafić na Miedwiediewa, podczas gdy Djoković w tej samej fazie może zmierzyć się z Felixem Auger-Aliassime. Jeśli obaj wygrają swoje mecze, dojdzie do powtórki ubiegłorocznego starcia, które Włoch rozstrzygnął w trzech setach. W dolnej części drabinki o finał powalczą między innymi Alexander Zverev oraz Ben Shelton, co zapowiada niezwykle zaciętą rywalizację o końcowy triumf na trawiastych kortach SW19.
