Francuski gigant na krawędzi. Drastyczne kary finansowe i przymusowa wyprzedaż gwiazd

Jarosław ZającJarosław Zając
27 czerwca 2026 14:21
Francuski gigant na krawędzi. Drastyczne kary finansowe i przymusowa wyprzedaż gwiazd
Źródło: getfootballnewsfrance.com

Francuski organ kontroli finansowej DNCG nałożył dotkliwe sankcje na Olympique Lyon oraz Olympique Marsylia. Oba kluby zmagają się z rekordowymi stratami finansowymi, które pogłębił kryzys związany z załamaniem przychodów z krajowych praw telewizyjnych. Sytuacja jest na tyle poważna, że wymusza na działaczach natychmiastowe i radykalne kroki na rynku transferowym.

Problemy finansowe obu zespołów wynikają nie tylko z mniejszych wpływów z mediów, ale także z braku bezpośredniego awansu do fazy grupowej Ligi Mistrzów. Lyon wywalczył jedynie prawo startu w trzeciej rundzie kwalifikacji, co znacząco uszczupliło planowany budżet. W efekcie kluby muszą sprzedawać swoich najbardziej wartościowych zawodników, aby zrównoważyć księgi. Lyon rozpoczął już ten proces, sprzedając Afonso Moreirę do Bayeru Leverkusen za 32 mln euro, podczas gdy Marsylia desperacko szuka kupca na Masona Greenwooda.

Nadzór nad transferami i limity płacowe

DNCG nałożyło na Lyon restrykcje dotyczące zarządzania funduszem płac, co ma związek z niedawną zmianą właściciela klubu. Jeszcze gorsza sytuacja panuje w Marsylii, która oprócz kontroli wynagrodzeń, otrzymała także ścisły nadzór nad całą aktywnością transferową. Warto przypomnieć, że klub z Marsylii został już wcześniej ukarany przez UEFA grzywną w wysokości 10 mln euro oraz zawieszeniem w rozgrywkach europejskich w zawieszeniu za naruszenie zasad finansowego fair play. Lyon z kolei wciąż pamięta o zeszłorocznej decyzji o degradacji do Ligue 2, której ostatecznie udało się uniknąć.

Obecne sankcje to jasny sygnał, że francuski futbol przechodzi przez potężny wstrząs ekonomiczny. Marsylia, która liczyła na surowsze ukaranie Lyonu w celu poprawy własnej pozycji w kontekście europejskich pucharów, sama znalazła się pod lupą urzędników. Teraz oba kluby muszą udowodnić, że są w stanie funkcjonować w ramach narzuconych limitów, co przy braku gwarantowanych milionów z Ligi Mistrzów stawia ich dyrektorów sportowych w niezwykle trudnym położeniu przed zamknięciem okna transferowego.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!