Saga transferowa z udziałem Gilberto Mory nabiera tempa. Jak donosi serwis SportWitness, Arsenal Londyn uważnie monitoruje poczynania 17-letniego pomocnika podczas trwających Mistrzostw Świata 2026. Meksykański talent, reprezentujący na co dzień barwy Club Tijuana, stał się jednym z najbardziej pożądanych nazwisk młodego pokolenia. Według najnowszych informacji medialnych, londyński klub nawiązał już kontakt z otoczeniem zawodnika, by wybadać grunt pod letni transfer. Mora, mimo bardzo młodego wieku, zdążył już zadebiutować w seniorskiej kadrze Meksyku, stając się najmłodszym debiutantem w historii swojej reprezentacji.
Gilberto Mora
Tijuana→Arsenal
Walka o podpis utalentowanego ofensywnego pomocnika nie będzie jednak łatwa ani tania. Choć wartość rynkowa piłkarza jest szacowana na około 30 milionów euro, media sugerują, że Club Tijuana odrzucił już pierwsze, niższe oferty z Europy. Stanowisko meksykańskiego klubu jest jasne: nie zamierzają sprzedawać swojej perły za kwotę mniejszą niż 15 milionów euro, a docelowo liczą na sumę niemal dwukrotnie wyższą. Agentka zawodnika, Rafaela Pimenta, w rozmowie z TUDN dosadnie skomentowała dotychczasowe zakusy rynkowe: „Za 15 milionów euro nie mogę kupić nawet jednej jego nogi” – przyznała, dając do zrozumienia, że oczekiwania finansowe są znacznie wyższe.
Arsenal musi liczyć się z ogromną konkurencją, ponieważ sytuację Mory śledzą również takie marki jak Real Madryt, Manchester United, Paris Saint-Germain czy Chelsea. Według doniesień TEAMtalk, Czerwone Diabły zintensyfikowały swój skauting, jednak to Kanonierzy wydają się być obecnie najbardziej zdeterminowani. Przeszkodą w natychmiastowej przeprowadzce są przepisy FIFA, które pozwalają na transfer zawodnika z ligi meksykańskiej do Europy dopiero po ukończeniu przez niego 18. roku życia. Oznacza to, że Gilberto Mora mógłby oficjalnie dołączyć do nowego zespołu dopiero w październiku 2027 roku, choć kluby mogą sfinalizować porozumienie z Tijuaną znacznie wcześniej.
Obecnie Gilberto Mora skupia się na występach w narodowych barwach, będąc najmłodszym uczestnikiem Mistrzostw Świata 2026. Jego świetna postawa na turnieju tylko podbija cenę i zainteresowanie możnych europejskiej piłki. Arsenal, szukający wzmocnień w formacji kreatywnej, widzi w nim inwestycję w przyszłość, która może przynieść wymierne korzyści w nadchodzących sezonach. Negocjacje trwają, a kluczowym czynnikiem może okazać się determinacja londyńczyków do spełnienia wygórowanych żądań finansowych meksykańskiego klubu.