McLaren nagle wycofuje rewolucyjną część. Norris musiał obejść się smakiem w Austrii

Jarosław ZającJarosław Zając
27 czerwca 2026 13:14
McLaren nagle wycofuje rewolucyjną część. Norris musiał obejść się smakiem w Austrii
Źródło: autosport.com

McLaren wstrzymał plany testowania nowego pakietu tylnego skrzydła o niskim oporze aż do zakończenia Grand Prix Wielkiej Brytanii na torze Silverstone. Zespół przywiózł do Austrii rozwiązanie inspirowane konstrukcją Ferrari, znaną jako skrzydło „Macarena”, które miało pojawić się w bolidzie Lando Norrisa podczas treningów. Ostatecznie uznano jednak, że komponent wymaga dalszych prac rozwojowych, zanim trafi na tor, gdzie każda awaria oznaczałaby stratę cennego czasu.

Innowacyjny mechanizm, który zadebiutował w Ferrari SF-26, różni się od tradycyjnego systemu DRS sposobem działania górnej klapy. Zamiast ustawiać ją poziomo, siłownik obraca cały element, co oferuje znacznie większą redukcję oporu powietrza. Jest to jednak projekt niezwykle skomplikowany pod względem wytrzymałości i wpływu na aerodynamikę bolidu w fazie przejścia, co bezpośrednio przekłada się na obciążenie opon i poziom docisku przy dojeździe do zakrętów.

Ryzyko i walka o punkty w cieniu awarii

Lando Norris, który zajmuje obecnie odległe piąte miejsce w klasyfikacji kierowców z dorobkiem mniejszym niż połowa punktów lidera Kimi Antonellego, z entuzjazmem wypowiadał się o nowym pomyśle. „Musimy to dopracować i upewnić się, że działa. To nie jest łatwy projekt, zrozumienie tak skomplikowanego skrzydła zajmuje czas” – przyznał Brytyjczyk. Dodał również, że podziwia innowacyjność rywali: „To niesamowite, jak ktoś, kto rozumie przepisy i ich sformułowania, potrafi pracować w tych obszarach. Chciałbym, żebyśmy mieli to już trzy miesiące temu”.

Decyzja o wycofaniu części wynika z chłodnej kalkulacji ryzyka i zysków w obliczu limitów budżetowych oraz walki w klasyfikacji konstruktorów z Mercedesem i Ferrari. McLaren nie może pozwolić sobie na stratę czasu w trakcie jedynej godziny treningu przed sprintem, zwłaszcza że Norris i tak zmagał się w Austrii z wyciekiem hydraulicznym. Eksperci przewidują, że rewolucyjne skrzydło nie pojawi się publicznie przed wyścigiem w Belgii, omijając domowy dla zespołu weekend na Silverstone.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!