ASVEL Lyon-Villeurbanne przechodzi przez potężny kryzys, który może całkowicie zniszczyć ambitne plany na sezon 2026/27. Sylvain Francisco nie jest jedynym zawodnikiem, który opuszcza zespół jeszcze przed pierwszym meczem, a lista nazwisk dostępnych na rynku transferowym gwałtownie rośnie.
Sytuacja we francuskim klubie stała się dramatyczna po tym, jak światło dzienne ujrzały nowe informacje o stanie finansów. Choć początkowo zapowiadano budżet na poziomie 59 milionów euro, rzeczywistość okazała się znacznie skromniejsza. Według doniesień L'Équipe, klub przedstawił władzom ligi zrewidowany plan finansowy oparty na kwocie zaledwie 24 milionów euro. Tak drastyczne cięcia oznaczają, że pierwotne założenia dotyczące funduszu płac zawodników, który miał przekraczać 20 milionów euro netto, są obecnie niemożliwe do zrealizowania.
Gwiazdy na wylocie i transferowy paraliż
Niepewność finansowa sprawiła, że czołowi gracze szukają nowych pracodawców. Po odejściu Francisco do Panathinaikosu, na rynek wracają Nick Weiler-Babb oraz Armoni Brooks. Pod znakiem zapytania stoi także przyszłość Daniela Theisa, a losy takich graczy jak Joel Bolomboy, Patty Mills czy Nate Sestina pozostają niejasne. Mimo że Tony Parker publicznie deklaruje wiarę w rozwiązanie problemów, klub od 8 lipca nie ogłosił żadnego nowego wzmocnienia, co tylko potęguje obawy o przyszłość całego projektu w Villeurbanne.
