Wielki powrót sióstr Williams na Wimbledonie nagle przerwany. Serena przekazała bolesne wieści

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
5 lipca 2026 12:28
Wielki powrót sióstr Williams na Wimbledonie nagle przerwany. Serena przekazała bolesne wieści
Źródło: tennis365.com

Kibice tenisa na całym świecie liczyli na wielkie święto i ponowne zjednoczenie legendarnych sióstr na trawiastych kortach Wimbledonu. Serena Williams oficjalnie ogłosiła jednak wycofanie się z turnieju deblowego, w którym miała wystąpić u boku swojej siostry, Venus. Marzenia o kolejnym wspólnym sukcesie legły w gruzach przez uraz kolana.

Problemy zdrowotne Sereny Williams pojawiły się podczas jej pierwszego od blisko czterech lat meczu singlowego, w którym po zaciętej walce uległa Australijce Mayi Joint. Choć Amerykanka robiła wszystko, by stanąć na nogi przed sobotnim spotkaniem deblowym, ból okazał się silniejszy. Sześciokrotne mistrzynie Wimbledonu w grze podwójnej nie dostaną szansy na poprawienie swojego imponującego dorobku czternastu wielkoszlemowych tytułów zdobytych wspólnie na światowych kortach.

Dramatyczne wyznanie Sereny Williams i drastyczne zdjęcie

Amerykańska tenisistka podzieliła się smutną informacją za pośrednictwem mediów społecznościowych, nie kryjąc przy tym ogromnego rozczarowania. „Mam złamane serce, że muszę wycofać się z debla. Powrót do rywalizacji był darem, a możliwość ponownej gry u boku Venus znaczyła dla mnie wszystko” — przyznała Serena Williams. Sportsmenka pokazała również zdjęcie strzykawek z płynem, który lekarze musieli odessać z jej kolana tuż po meczu singlowym, co tylko potwierdza powagę sytuacji.

Mimo fatalnych wieści z Londynu, Serena Williams stara się zachować optymizm w kontekście dalszej części sezonu. Choć jej kolano nie było gotowe na trudy Wimbledonu, zawodniczka liczy na szybką regenerację i powrót do formy przed turniejami w Cincinnati oraz Nowym Jorku. Ostatni raz siostry Williams wystąpiły razem w deblu podczas US Open w 2022 roku, a tegoroczny Wimbledon miał być ich wielkim, symbolicznym powrotem na szczyt po długiej przerwie.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!