Newcastle United uważnie monitoruje sytuację Andreya Santosa, 22-letniego pomocnika Chelsea, który stał się jednym z najbardziej pożądanych nazwisk na letnim rynku transferowym. Brazylijczyk, sprowadzony do Londynu z Vasco da Gama w styczniu 2023 roku, ma trudności z wywalczeniem stałego miejsca w wyjściowym składzie „The Blues”. Według zagranicznych doniesień, piłkarz jest otwarty na zmianę otoczenia, aby zyskać regularne minuty na boisku, co natychmiast przyciągnęło uwagę skautów z St James' Park. Chelsea, przygotowując się do wzmocnień pod wodzą nowego trenera Xabiego Alonso, wyceniła swojego zawodnika na około 50 milionów funtów.
Andrey Santos
Chelsea→Newcastle United
Jak informuje The Guardian, Newcastle United musi liczyć się z silną konkurencją ze strony Manchesteru United. Klub z Old Trafford, prowadzony przez Michaela Carricka, skierował swoją uwagę na Santosa po nieudanych próbach pozyskania Elliota Andersona oraz Mateusa Fernandesa. W wyścigu o podpis utalentowanego środkowego pomocnika wymienia się także włoski Inter oraz West Ham United. Sytuacja w środku pola Chelsea jest niezwykle napięta, a Santos w minionym sezonie zanotował jedynie 13 występów w lidze, przegrywając rywalizację z takimi postaciami jak Moisés Caicedo czy Enzo Fernández.
Wysoka wycena zawodnika, sięgająca czterokrotności kwoty, jaką Chelsea zapłaciła za niego trzy lata temu, wynika z długoterminowego kontraktu Brazylijczyka, który obowiązuje aż do 2030 roku. Londyńczycy potrzebują funduszy na realizację transferowych ambicji Xabiego Alonso, co sprawia, że są skłonni do sprzedaży 22-latka, o ile pojawi się oferta spełniająca ich oczekiwania finansowe. Newcastle United, szukając wzmocnień do drugiej linii, widzi w Santosie idealnego kandydata do długofalowego projektu budowanego pod wodzą Eddiego Howe'a.
Obecnie negocjacje znajdują się w fazie wstępnej, a kluby sondują możliwość przeprowadzenia transakcji definitywnej. Andrey Santos, mimo ogromnego potencjału, nigdy nie zdołał na stałe zadomowić się w pierwszej jedenastce na Stamford Bridge, co czyni jego odejście w tym oknie transferowym bardzo prawdopodobnym scenariuszem. Kwota 50 milionów funtów pozostaje punktem wyjścia do dalszych rozmów między zainteresowanymi stronami.