Hamed Junior Traore wyrasta na jednego z głównych bohaterów letniego okna transferowego we Włoszech. Jak donosi Gianluca Di Marzio, 26-letni pomocnik może wrócić do Serie A, mimo że jego obecny klub właśnie finalizuje proces definitywnego wykupu zawodnika.
Sytuacja Iworyjczyka w Marsylii jest wyjątkowo skomplikowana. Piłkarz trafił do Francji z Bournemouth na zasadzie wypożyczenia, które zawierało obowiązek wykupu po spełnieniu określonych warunków. Choć Olympique Marsylia musi teraz zapłacić za niego około 7,5 miliona euro, przygoda pomocnika na Stade Velodrome może zakończyć się niemal natychmiast. Klub zmaga się z poważnymi problemami finansowymi i jest gotowy wysłuchać ofert za większość swoich zawodników, w tym właśnie za Traore, który ma za sobą trudny czas.
Problemy w Marsylii otwierają drzwi dla Genoi
Ostatnia kampania w wykonaniu Traore była naznaczona licznymi urazami, co znacząco wpłynęło na jego statystyki i regularność. W barwach Les Phoceens rozegrał zaledwie 19 spotkań we wszystkich rozgrywkach, w których zdobył trzy bramki i zanotował dwie asysty. Takie liczby nie przekonały władz klubu do zatrzymania go za wszelką cenę, zwłaszcza w obliczu konieczności ratowania budżetu. Genoa zamierza wykorzystać tę okazję i sprowadzić gracza, który doskonale zna realia włoskiej piłki z występów w innych zespołach.
Dla 26-latka przeprowadzka do Genoi byłaby kolejnym powrotem na boiska Serie A, gdzie budował swoją markę przez lata. W przeszłości reprezentował barwy Sassuolo, Empoli oraz Napoli, co czyni go sprawdzonym nazwiskiem na tamtejszym rynku. W 2026 roku Traore ma szansę ponownie stać się ważnym ogniwem włoskiej drużyny, jeśli tylko Genoa sfinalizuje rozmowy z Marsylią. Francuzi liczą na szybki zarobek, który pozwoli im złagodzić skutki kryzysu finansowego, a sam zawodnik na regularną grę bez prześladujących go kontuzji.
