Włoska Roma wyrasta na jednego z głównych faworytów do pozyskania Jana Virgili, 19-letniego hiszpańskiego skrzydłowego, który w minionym sezonie bronił barw Mallorki. Jak donosi dziennikarz Matteo Moretto, rzymski klub bacznie monitoruje sytuację utalentowanego zawodnika z rocznika 2006. Sytuacja rynkowa piłkarza uległa gwałtownej zmianie po spadku Mallorki do La Liga 2, co sprawia, że jego odejście z wysp Balearów jest niemal przesądzone. W swoim debiutanckim sezonie na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Hiszpanii, Virgili rozegrał ponad 1800 minut, notując dwa gole i cztery asysty, co przyciągnęło wzrok skautów z całej Europy.
Jan Virgili
Mallorca→Roma
Kluczowym graczem w tej transferowej układance pozostaje jednak FC Barcelona. Kataloński klub, w którym Virgili spędził lata juniorskie w słynnej La Masii, zachował 40 procent praw ekonomicznych do zawodnika oraz, co najważniejsze, posiada klauzulę odkupu wycenianą na 7,2 miliona euro. Według doniesień El Chiringuito, władze z Camp Nou poważnie rozważają aktywowanie tego zapisu, aby sprowadzić swojego wychowanka z powrotem do stolicy Katalonii. Taka kwota, przy obecnym potencjale gracza, wydaje się być niezwykle atrakcyjną okazją rynkową.
Wyścig o podpis młodego Hiszpana nie ogranicza się jedynie do Romy i Barcelony. Media informują, że sytuację zawodnika uważnie śledzą również Benfica oraz Celta Vigo. Z walki o piłkarza miał natomiast wypaść Real Betis, który wcześniej wyrażał zainteresowanie lewoskrzydłowym. Statystyki Virgili, obejmujące wysoką liczbę kluczowych podań i dośrodkowań, stawiają go w gronie najbardziej obiecujących graczy młodego pokolenia w Hiszpanii, co tylko potęguje napięcie między zainteresowanymi stronami.
Obecnie Jan Virgili wyceniany jest na około 7,2 miliona euro, co pokrywa się z kwotą zapisaną w klauzuli Barcelony. Choć Roma wykazuje dużą determinację, to właśnie prawo pierwokupu przysługujące „Dumie Katalonii” może okazać się decydujące dla przyszłości zawodnika. Negocjacje trwają, a Mallorca czeka na oficjalne oferty, które pozwolą nastolatkowi pozostać na najwyższym poziomie rozgrywkowym.