Lazio oraz Feyenoord wyrastają na głównych faworytów w wyścigu o podpis Charliego Graya, 20-letniego pomocnika Manchesteru City. Jak donoszą media, sytuacja zawodnika jest wyjątkowo napięta, ponieważ jego umowa wygasa już pod koniec czerwca.
Manchester City prowadzi obecnie rozmowy w sprawie przedłużenia kontraktu ze swoim wychowankiem, ale negocjacje nie przyniosły jeszcze przełomu. Gray to defensywny pomocnik, który w grudniu zadebiutował w pierwszej drużynie w meczu Carabao Cup przeciwko Brentford. Choć Pep Guardiola włączał go do kadry na mecze Ligi Mistrzów, młody Anglik przyciąga uwagę klubów z całej Europy. Perspektywa pozyskania tak utalentowanego gracza bez kwoty odstępnego sprawia, że zainteresowanie jego usługami gwałtownie rośnie z każdym dniem.
Włosi i Holendrzy widzą w nim nową gwiazdę
Lazio szuka w Grayu realnej konkurencji dla Nicolo Rovelli. Rzymianie cenią jego opanowanie, umiejętność rozgrywania piłki oraz jakość techniczną, która idealnie pasuje do ich systemu gry. Z kolei Feyenoord planuje wykorzystać 20-latka do wzmocnienia rywalizacji z Oussamą Targhalline. Oba kluby kuszą zawodnika znacznie ważniejszą rolą w zespole, niż ta, na którą może liczyć w naszpikowanym gwiazdami Manchesterze City. Do walki o pomocnika nieśmiało włącza się także włoska Bologna.
Sytuacja jest dynamiczna, ponieważ Gray od lipca może stać się wolnym agentem. Manchester City stoi przed ostatnią szansą, aby przekonać go do swojego projektu sportowego. Jeśli rozmowy z otoczeniem piłkarza zakończą się fiaskiem, angielski klub straci zawodnika, który od dziecka piął się po szczeblach ich akademii. Ostateczna decyzja pomocnika zależy od tego, czy uwierzy w realną szansę na regularne występy w barwach obecnego pracodawcy, czy wybierze regularną grę w Serie A lub Eredivisie.
