Aston Villa wyrasta na jednego z głównych faworytów w wyścigu o podpis Manu Kone, 25-letniego pomocnika AS Roma. Jak donoszą włoskie media, klub z Birmingham rzucił wyzwanie Chelsea oraz Manchesterowi United w walce o reprezentanta Francji.
Sytuacja na rynku transferowym nabrała tempa po tym, jak Atletico Madryt zrezygnowało z Francuza na rzecz Mortena Hjulmanda. To otwiera prostą drogę do Premier League, gdzie zainteresowanie pomocnikiem jest ogromne. Manu Kone ma za sobą udany sezon w Serie A, w którym rozegrał 37 meczów, zdobył dwie bramki i zaliczył trzy asysty. Jego forma eksplodowała pod wodzą Gian Piero Gasperiniego, co sprawiło, że stał się jednym z najbardziej pożądanych zawodników na swojej pozycji w Europie.
Kadrowe problemy wymuszają kosztowne transfery
Aston Villa desperacko szuka wzmocnień po sprzedaży Youriego Tielemansa do Manchesteru United oraz poważnej kontuzji kolana Amadou Onany, której doznał podczas mistrzostw świata. Z kolei Chelsea widzi w Kone następcę Enzo Fernandeza, którego przyszłość w Londynie jest niepewna. Manchester United również nie odpuszcza, ponieważ po odejściu Casemiro i urazie Manuela Ugarte, kadra zespołu wymaga natychmiastowego uzupełnienia. Mimo bliskiego pozyskania Andreya Santosa, klub z Manchesteru potrzebuje jeszcze przynajmniej dwóch nowych graczy w środku pola.
