Jelle Van Neck może wkrótce zakończyć swoją przygodę z francuską piłką i powrócić do ojczyzny. Jak donoszą media, 22-letni bramkarz Olympique Marsylia wzbudził poważne zainteresowanie dwóch klubów z belgijskiej ekstraklasy: OH Leuven oraz KV Mechelen. Młody golkiper, który szkolił się w akademii Club Brugge, trafił do Marsylii w 2022 roku, jednak jego sytuacja w zespole nie napawa optymizmem. Obecnie Van Neck znajduje się w ostatnim roku swojego kontraktu, a jego perspektywy na regularne występy w pierwszej drużynie są mocno ograniczone, co czyni go łakomym kąskiem na rynku transferowym.
Jelle Van Neck
Olympique Marseille→OH Leuven
O sprawie zrobiło się głośno za sprawą tamtejszych mediów, które wskazują, że transfer Belga jest ściśle uzależniony od ruchów kadrowych w zainteresowanych zespołach. W przypadku OH Leuven, sprowadzenie Van Necka ma być bezpośrednio powiązane z potencjalnym odejściem Tobe Leysena. Z kolei KV Mechelen rozważa zakontraktowanie 22-latka w obliczu spodziewanego rozstania z Ortwinem De Wolfem. Oba kluby muszą najpierw uporządkować sytuację w swojej kadrze i sfinalizować odejścia obecnych bramkarzy, zanim przejdą do konkretnych negocjacji z Marsylią.
Van Neck, mierzący 191 cm wzrostu, jest wyceniany przez branżowe portale na około 400 tysięcy euro. Choć w barwach rezerw Olympique Marsylia rozegrał 16 spotkań, wciąż czeka na prawdziwy przełom w seniorskiej karierze. Powrót do Belgii wydaje się dla niego naturalnym krokiem, zwłaszcza że w przeszłości regularnie występował w młodzieżowych reprezentacjach swojego kraju, w tym w kadrze U19. Na ten moment rozmowy pozostają w sferze planów, a kluczowe dla przyszłości zawodnika będą najbliższe tygodnie okienka transferowego.