Wielki transfer na horyzoncie. Liverpool wyłoży 60 milionów euro za sensację mundialu

Jarosław ZającJarosław Zając
17 lipca 2026 00:05
Wielki transfer na horyzoncie. Liverpool wyłoży 60 milionów euro za sensację mundialu
Źródło: thehardtackle.com

Liverpool przygotowuje ofertę w wysokości 60 milionów euro za pomocnika FSV Mainz, Kaishu Sano. Jak donoszą media, klub z Premier League chce wzmocnić skład przed nowym sezonem, stawiając na jednego z najbardziej rozchwytywanych zawodników w Europie.

25-letni Japończyk stał się celem transferowym po serii znakomitych występów w Bundeslidze oraz podczas niedawno zakończonych mistrzostw świata w 2026 roku. Sano zyskał uznanie dzięki swojej energii, świadomości defensywnej oraz umiejętności dyktowania tempa gry. Jego rozwój od momentu przejścia z Kashima Antlers do Mainz jest określany jako niezwykły, co przyciągnęło uwagę skautów z Anfield. Liverpool poszukuje wzmocnień w środku pola, które zapewnią solidność w obronie i kreatywność w rozegraniu piłki.

Walka o podpis gwiazdy reprezentacji Japonii

Proponowana kwota 60 milionów euro oznaczałaby rekordową sprzedaż w historii Mainz. Niemiecki klub zdaje sobie sprawę, że zatrzymanie pomocnika będzie trudne, zwłaszcza że Liverpool nie jest jedynym chętnym. W wyścigu o podpis Sano wymienia się także Arsenal, Manchester United oraz Borussię Dortmund. Liverpool zamierza jednak przetestować determinację Mainz konkretną ofertą, wierząc, że Japończyk idealnie pasuje do profilu zawodnika będącego w szczytowej formie, zdolnego do natychmiastowego wejścia do pierwszego składu.

Strategia transferowa klubu skupia się na pozyskiwaniu graczy, którzy mogą od razu podnieść jakość zespołu. Sano, który jeszcze dwa lata temu kosztował zaledwie 3 miliony dolarów, teraz jest wyceniany wielokrotnie wyżej. Jego opanowanie przy piłce oraz inteligencja taktyczna przekonały pion sportowy Liverpoolu, że poradzi on sobie z intensywnością angielskiej ekstraklasy. Mainz spodziewa się, że oficjalna propozycja wpłynie jeszcze przed zamknięciem letniego okna transferowego, co zakończy spekulacje dotyczące przyszłości pomocnika.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!