Jannik Sinner wyrasta na dominatora światowych kortów, a jego ostatni triumf w Wimbledonie tylko potwierdza tezę o narodzinach nowej ery w tenisie. Włoch pokonał w finale Alexandra Zvereva, zdobywając swój piąty tytuł wielkoszlemowy i trzydzieste trofeum w karierze. Jak zauważają eksperci, lider rankingu ATP osiągnął te wyniki przed swoimi 25. urodzinami, idąc niemal identyczną ścieżką co Novak Djokovic.
Porównania do serbskiego mistrza stają się coraz bardziej uzasadnione, jednak Renzo Furlan idzie o krok dalej. Były 19. zawodnik świata uważa, że Sinner to „Djokovic 2.0”, który dysponuje jeszcze potężniejszym uderzeniem niż 24-krotny triumfator turniejów wielkoszlemowych. Obaj zawodnicy prezentują podobny styl gry oparty na kontroli piłki i świetnym poruszaniu się po korcie, ale to Włoch ma narzucać szybsze tempo gry.
Ewolucja mistrza i przewaga nad resztą stawki
„Sinner to ewoluowana wersja Nole: grają w podobnym stylu, dużo ruszają piłką i obaj poprawili serwis w trakcie swoich karier. Sinner jest jednak potężniejszy, jego strzały są szybsze” – ocenił Renzo Furlan w rozmowie z Corriere dello Sport. Ekspert podkreślił, że Włoch posiada obecnie niezwykle szeroki repertuar techniczny oraz etykę pracy, która pozwala mu błyskawicznie przyswajać nowe elementy gry podczas meczów o najwyższą stawkę.
Finałowe starcie ze Zverevem pokazało odporność psychiczną lidera rankingu, który mimo przegrania pierwszego seta, zdołał odwrócić losy meczu i wygrać 6-7, 7-6, 6-3, 6-4. Zdaniem Furlana, Sinner wraz z Carlosem Alcarazem stworzyli duet, który wyraźnie odskoczył reszcie stawki. Obaj potrafią utrzymać najwyższą intensywność przez wiele godzin i podnosić poziom gry w decydujących momentach, co obecnie jest nieosiągalne dla innych tenisistów.
