Pau Torres nie zamierza szukać nowych wyzwań w największych europejskich potęgach, mimo że jego nazwisko regularnie pojawia się w kontekście zainteresowania ze strony Realu Madryt czy FC Barcelony. Jak informuje hiszpański dziennik Mundo Deportivo, 29-letni środkowy obrońca podjął już wiążącą decyzję dotyczącą swojej dalszej drogi zawodowej. Reprezentant Hiszpanii planuje wypełnić obowiązujący do 30 czerwca 2028 roku kontrakt z Aston Villą, a następnie na zasadzie wolnego transferu przenieść się do Villarrealu. To właśnie w barwach „Żółtej Łodzi Podwodnej” zawodnik chce spędzić kolejne lata swojej kariery, wracając do miejsca, w którym stawiał pierwsze piłkarskie kroki.
Pau Torres
Aston Villa→Villarreal
Decyzja defensora jest podyktowana silną więzią emocjonalną z macierzystym klubem, co sam zawodnik podkreślił w rozmowie z „La Otra Grada”. Pau Torres przyznał, że rozmawiał już na ten temat z właścicielem Villarrealu, Fernando Roigiem, przedstawiając mu swój plan powrotu bez konieczności płacenia kwoty odstępnego. „To klub mojego życia i nie chcę, żeby wydawali pieniądze na mój transfer” – zadeklarował stanowczo piłkarz. Takie postawienie sprawy ucina spekulacje o ewentualnej przeprowadzce do Turcji, gdzie zainteresowanie jego usługami wykazywał Beşiktaş, czy do innych gigantów La Liga, którzy musieliby liczyć się z ogromnym wydatkiem za wykupienie go z Birmingham.
Choć plan wydaje się klarowny, sam zawodnik zachowuje pewną dozę ostrożności, zdając sobie sprawę z dynamiki zmian w świecie futbolu. Pau Torres zaznaczył, że realizacja tego scenariusza będzie zależała od wielu czynników, w tym od kondycji fizycznej oraz wizji sztabu szkoleniowego, który będzie prowadził hiszpański zespół za dwa lata. „Jeśli po drodze nic nie pójdzie źle, zamierzam wypełnić umowę w Anglii i wrócić do domu” – dodał obrońca. Obecnie piłkarz skupia się na występach w Premier League, mając w dorobku dwa triumfy w Lidze Europy, w tym ostatni wywalczony z Aston Villą w 2026 roku po zwycięstwie nad Freiburgiem.
Sytuacja ta stawia Aston Villę w trudnym położeniu negocjacyjnym w kontekście przyszłych okien transferowych, gdyż deklaracja zawodnika o chęci odejścia za darmo po wygaśnięciu umowy obniża jego potencjalną wartość rynkową dla innych kupców. Tamtejsi dziennikarze informują, że klub z Villa Park musi teraz pogodzić się z faktem, iż ich kluczowy defensor nie jest zainteresowany przedłużeniem współpracy poza rok 2028. Na ten moment Pau Torres pozostaje filarem defensywy w Birmingham, jednak jego serce i plany na przyszłość są już nierozerwalnie związane z Estadio de la Cerámica.