Everton oraz Leeds United wyrastają na głównych faworytów w wyścigu o podpis Mohameda Amoury, 25-letniego napastnika VfL Wolfsburg. Jak donosi L’Equipe, oba kluby planują wzmocnić swoje formacje ofensywne w nadchodzącym oknie transferowym. Algierczyk ma być rozwiązaniem problemów ze skutecznością, które trapią zespoły z Anglii.
Sytuacja w Wolfsburgu sprzyja potencjalnej transakcji, ponieważ klub walczy o utrzymanie w Bundeslidze. Widmo spadku sprawia, że latem może dojść do masowego exodusu kluczowych zawodników. Choć niemiecki klub chciałby odzyskać 40 milionów euro zainwestowane w napastnika, eksperci rynkowi sugerują, że kwota 30 milionów euro jest obecnie znacznie bardziej realistyczna. Amoura, który trafił do Niemiec z Union Saint-Gilloise, ma za sobą solidny okres, choć ostatnio obniżył loty.
Problemy Evertonu i Leeds United wymuszają transfery
Everton desperacko szuka bramkostrzelnego zawodnika, ponieważ Beto i Thierno Barry nie gwarantują odpowiedniej regularności pod bramką rywali. Na liście życzeń ekipy z Liverpoolu znajduje się kilka nazwisk, w tym Ivan Toney, ale to Amoura jest postrzegany jako atrakcyjna opcja finansowa. Napastnik w obecnym sezonie Bundesligi zdobył osiem bramek i zanotował cztery asysty w 26 występach, co mimo gorszej formy całego zespołu, wciąż czyni go łakomym kąskiem na rynku.
W Leeds United sytuacja wygląda podobnie, mimo że Daniel Farke ma do dyspozycji takich graczy jak Lukas Nmecha czy Dominic Calvert-Lewin. Niepewna przyszłość Joela Piroe na Elland Road zmusza jednak trenera do poszukiwań bardziej stabilnego środkowego napastnika. Przeprowadzka do Premier League może być dla Amoury szansą na odzyskanie blasku, który prezentował w swoim debiutanckim sezonie w barwach Wolfsburga przed spadkiem formy całej drużyny.
