Skauci Tottenhamu Hotspur skierowali swój wzrok na rynek turecki, gdzie ich uwagę przykuł Emirhan Topçu. Jak informują tamtejsi dziennikarze, 25-letni stoper Beşiktaşu jest monitorowany przez wysłanników z Londynu w związku z jego solidną postawą w obecnych rozgrywkach. Choć zawodnik dołączył do ekipy ze Stambułu stosunkowo niedawno, bo w sierpniu 2024 roku, jego szybka adaptacja i występy w barwach narodowych sprawiły, że stał się łakomym kąskiem dla klubów z silniejszych lig europejskich.
Emirhan Topçu
Beşiktaş → Tottenham Hotspur
Zarząd Beşiktaşu podchodzi jednak do ewentualnych negocjacji z dużą rezerwą. Władze klubu zamierzają zachować ostrożność przy analizowaniu ofert i przed podjęciem jakichkolwiek kroków chcą skonsultować się ze sztabem technicznym. Sytuacja jest o tyle skomplikowana, że Topçu wiąże z obecnym pracodawcą długoletni kontrakt, obowiązujący aż do czerwca 2028 roku. Ewentualna przeprowadzka do Anglii mogłaby nabrać tempa w nadchodzącym letnim oknie transferowym, zwłaszcza jeśli zainteresowanie ze strony klubów Premier League nie osłabnie.
Tottenham nie jest jedynym podmiotem, który widziałby Turka w swoich szeregach. Według doniesień serwisu MSN, zawodnik wzbudził również zainteresowanie we Francji, gdzie jego sytuację monitoruje OGC Nice. W grze o podpis defensora pozostają także lokalni rywale Beşiktaşu – Fenerbahçe oraz Trabzonspor. Mimo szerokiej konkurencji, to perspektywa gry w Londynie pod wodzą Roberto De Zerbiego wydaje się najbardziej prestiżowym kierunkiem dla dwukrotnego reprezentanta Turcji.
Obecna wycena rynkowa piłkarza wynosi 7 milionów euro, co czyni go relatywnie dostępną opcją wzmocnienia defensywy dla budżetu „Spurs”. Biorąc pod uwagę, że Tottenham w czterech pierwszych meczach sezonu Premier League nie zdołał odnieść zwycięstwa ani zdobyć bramki, wzmocnienie formacji obronnej i wprowadzenie nowej energii do zespołu może stać się priorytetem dla dyrekcji sportowej klubu jeszcze przed końcem roku.