Afimico Pululu osiągnął nieoficjalne porozumienie z Widzewem Łódź, jednak finalizacja transakcji i oficjalne ogłoszenie transferu, które ma nastąpić jeszcze w maju, uzależnione są od końcowego układu tabeli.
Przenosiny Afimico Pululu do Widzewa Łódź wydają się być przesądzone, choć wciąż pozostają w sferze nieoficjalnych ustaleń. Kluczowym aspektem tego porozumienia jest termin podpisania kontraktu – ma to nastąpić dopiero po zakończeniu trwającego sezonu.
Takie rozwiązanie jest świadomym zabiegiem zawodnika oraz jego reprezentantów, którzy zabezpieczyli interesy piłkarza specjalnym warunkiem.
„Jeżeli Widzew nie utrzyma się w Ekstraklasie, to do podpisania umowy nie dojdzie” – słychać w kuluarach.
Napastnikowi zależy wyłącznie na grze na najwyższym szczeblu rozgrywkowym, co czyni jego przyszłość w Łodzi bezpośrednio zależną od wyników sportowych drużyny.
Decyzja o zmianie barw klubowych ma dla zawodnika również potężny wymiar ekonomiczny. Według dostępnych informacji, Afimico Pululu w Łodzi może liczyć na zarobki nawet czterokrotnie wyższe niż te, które obecnie gwarantuje mu umowa w Jagiellonii Białystok. Klub z Podlasia do samego końca podejmował próby przekonania swojego zawodnika do przedłużenia wygasającego kontraktu, jednak wszelkie starania zakończyły się niepowodzeniem.
Obecnie nic nie wskazuje na to, by Pululu zmienił zdanie i pozostał w Białymstoku, a jego obecny bilans, obejmujący 13 bramek w 30 meczach ligowych oraz 4 trafienia w kwalifikacjach do europejskich pucharów, czyni go jednym z najbardziej łakomych kąsków na rynku transferowym.
Jeśli sytuacja w tabeli na to pozwoli, oficjalny komunikat ze strony Widzewa może pojawić się jeszcze w tym miesiącu.

