Koniec z jazdą na limicie? Szef zespołu F1 alarmuje: „Kibice nie wiedzą, co jest prawdą”

Jarosław ZającJarosław Zając
24 lipca 2026 22:02
Koniec z jazdą na limicie? Szef zespołu F1 alarmuje: „Kibice nie wiedzą, co jest prawdą”
Fot.: autosport.com

Formuła 1 mierzy się z poważnym kryzysem tożsamości po wprowadzeniu przepisów na sezon 2026. Choć na torach takich jak Silverstone czy Spa-Francorchamps emocje powinny sięgać zenitu, za kulisami wrze dyskusja o „sztucznym suficie”, który uniemożliwia najlepszym kierowcom pokazanie pełni umiejętności. Technologia zaczęła dominować nad talentem.

Problem stał się widoczny, gdy George Russell z Mercedesa nie potrafił zrozumieć ogromnej różnicy w prędkości maksymalnej względem kolegi z zespołu, Kimiego Antonelliego. Okazuje się, że minimalne różnice w operowaniu pedałem gazu przekładają się na potężne straty czasowe przez sposób, w jaki oprogramowanie zarządza energią elektryczną. Systemy potrafią „odciąć” moc w najmniej spodziewanych momentach, co sprawia, że wyniki stają się nieczytelne dla obserwatorów.

Kierowcy tracą kontrolę nad bolidami

Ayao Komatsu, szef ekipy Haas, nie gryzie się w język i wprost domaga się uproszczenia sportu. Jego zdaniem obecna sytuacja jest zbyt skomplikowana, a kierowcy zamiast polegać na instynkcie, stają się zakładnikami algorytmów. „Uważam, że obecnie jest to po prostu zbyt skomplikowane. Chodzi o to, aby przywrócić kontrolę kierowcy” – przyznał Komatsu w rozmowie z mediami podczas weekendu na Węgrzech, wskazując na potrzebę radykalnych zmian w regulacjach.

Sytuacja jest frustrująca, ponieważ fani patrzący na tabelę wyników mogą odnieść mylne wrażenie, że dany zawodnik popełnił błąd. Tymczasem strata kilku dziesiątych sekundy często wynika z drobnego detalu w strategii oprogramowania, a nie z braku tempa. „Kibice nie mogą zrozumieć, patrząc na różnicę w czasie okrążenia, czy kierowca faktycznie wykonał złą robotę, czy po prostu stracił dwie lub trzy dziesiąte przez sposób oddawania energii” – dodaje szef Haas.

Władze F1 planują stopniowe naprawianie tego błędu. Od 2027 roku rola silnika spalinowego ma wzrosnąć, a wpływ systemów hybrydowych zostanie ograniczony, by w 2028 roku osiągnąć proporcję 60/40 na korzyść jednostki spalinowej. Na ten moment jednak sport pozostaje w pułapce skomplikowanych procedur, które sprawiają, że nawet najlepsi, jak Lando Norris, muszą uczyć się jazdy na nowo, by dostosować się do narzuconych limitów.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
REKLAMA
auto_awesome
350 PLN za 2 PLN, jeśli Arsenal pokona Sunderland
Odbieram arrow_forward
confirmation_number
350 PLN za 2 PLN, jeśli Arsenal pokona Sunderland
Odbieram REKLAMA
verified_user Superbet
350 PLN za 2 PLN, jeśli Arsenal pokona Sunderland
Odbieram bolt REKLAMA
% Superbet
255 PLN Odbieram
REKLAMA
verified 350 PLN za 2 PLN, jeśli Arsenal pokona Sunderland
255 PLN Odbieram
REKLAMA