Juventus wyrasta na głównego faworyta do pozyskania Emiliano Martineza, bramkarza Aston Villi. Jak donoszą media, argentyński mistrz świata osiągnął już pełne porozumienie z klubem z Turynu w sprawie warunków indywidualnego kontraktu.
Mimo że zawodnik jest zdecydowany na przeprowadzkę do Włoch, negocjacje między klubami utknęły w martwym punkcie. Aston Villa, która sprowadziła bramkarza z Arsenalu w 2020 roku za około 17 milionów funtów, nie zamierza puszczać swojej gwiazdy za bezcen. Wycena Anglików znacząco przewyższa ofertę, jaką przedstawił Juventus. Brak awansu do Ligi Mistrzów w minionym sezonie mocno ograniczył budżet transferowy turyńczyków, co sprawia, że kwota rzędu 10–15 milionów euro jest dla nich trudna do zaakceptowania.
Walka o numer jeden w Turynie
Luciano Spalletti szuka golkipera, który zagwarantuje najwyższą jakość i doświadczenie na arenie międzynarodowej. Obecnie między słupkami Juventusu stoi Michele Di Gregorio, który w sezonie 2025/26 zachował 17 czystych kont w 37 występach. Mimo solidnej postawy Włocha, jego przyszłość jest niepewna ze względu na zainteresowanie ze strony Leeds United. Jeśli Di Gregorio zdecyduje się na odejście, Martinez stanie się absolutnym priorytetem transferowym, mającym wnieść do szatni mentalność zwycięzcy i spokój w kluczowych momentach.
Władze Aston Villi liczą na powtórkę z poprzedniego lata, kiedy skutecznie zablokowały odejście swojego lidera. Klub z Birmingham twardo trzyma się ustalonej ceny i nie wykazuje chęci do ustępstw. Juventus musi teraz znaleźć sposób na zasypanie luki finansowej, zanim zacznie poważnie rozważać alternatywy. Na liście życzeń klubu, w razie niepowodzenia rozmów z Anglikami, znajdują się już Jan Oblak z Atletico Madryt oraz Guglielmo Vicario reprezentujący barwy Tottenhamu. Rozmowy w sprawie Martineza pozostają jednak aktywne.
