Liverpool wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Viniciusa Juniora, 26-letniego skrzydłowego Realu Madryt. Jak donoszą media, klub z Anfield wyznaczył już konkretną datę sprowadzenia Brazylijczyka, wykorzystując impas w jego rozmowach kontraktowych na Santiago Bernabeu.
Sytuacja między zawodnikiem a władzami Realu Madryt staje się coraz bardziej napięta. Obecna umowa gwiazdora wygasa w czerwcu 2027 roku, co otwiera drogę do darmowego transferu. Hiszpański dziennikarz Ramon Alvarez de Mon ujawnił, że otoczenie piłkarza bada rynek w Premier League. „W tych wstępnych zapytaniach był jeden klub, który wyraźnie odpowiedział pozytywnie na zainteresowanie Viniciusem, ale liczby zgadzały się na rok 2027. Tym klubem jest Liverpool” – przekazał de Mon, dodając, że przedłużenie kontraktu tego lata jest mało prawdopodobne.
Plan Arne Slota na przebudowę ataku
Dla Liverpoolu pozyskanie tak klasowego gracza jest priorytetem po odejściu Mohameda Salaha i Luisa Diaza. Choć do zespołu dołączył Victor Munoz z Osasuny, sztab szkoleniowy widzi w nim wciąż nieoszlifowany diament, który potrzebuje czasu na rozwój. Vinicius Junior, mający na koncie 128 goli i 100 asyst w 375 występach dla Realu Madryt, gwarantuje natychmiastową jakość i doświadczenie na najwyższym poziomie. Brazylijczyk potrafi grać zarówno na lewym skrzydle, jak i na pozycji środkowego napastnika, co czyni go idealnym celem transferowym.
Real Madryt nie zamierza jednak łatwo rezygnować ze swojego lidera i próbuje nakłonić go do podpisania nowej umowy, wysyłając mu nawet ostrzeżenia dotyczące negocjacji. Jeśli impas nie zostanie przełamany, Liverpool będzie musiał zmierzyć się z potężną konkurencją. Sytuację na Santiago Bernabeu uważnie monitorują także Bayern Monachium oraz Paris Saint-Germain. Agenci piłkarza nawiązali już kontakt z angielskimi klubami, aby przygotować grunt pod ewentualną przeprowadzkę, jeśli pozycja zawodnika w Madrycie ulegnie zmianie.
