Rynek transferowy w Anglii nabiera tempa, a w samym centrum zainteresowania znalazł się Karl Etta Eyong. Jak donoszą media, beniaminek Premier League, Ipswich Town, otworzył już oficjalne rozmowy z Levante w sprawie zakupu 22-letniego środkowego napastnika. Kontakt między klubami został nawiązany, a negocjacje mają na celu ustalenie ostatecznej kwoty odstępnego. Do wyścigu o podpis Kameruńczyka włączył się również Everton, który złożył zapytanie o dostępność zawodnika. Sam piłkarz nie ukrywa swoich ambicji i priorytetowo traktuje przeprowadzkę do najsilniejszej ligi świata.
Etta Eyong
Levante→Everton
Levante wycenia swoją gwiazdę na kwotę między 25 a 30 milionów funtów. To znacząca suma, biorąc pod uwagę, że wartość rynkowa zawodnika oscyluje w granicach 15 milionów euro. Hiszpański klub zdaje sobie sprawę z ogromnego zainteresowania i zamierza maksymalnie spieniężyć talent napastnika, który dołączył do zespołu we wrześniu 2025 roku. W zakończonym sezonie La Liga Eyong wystąpił w 33 spotkaniach, zdobywając 7 bramek i notując 4 asysty. Choć po piorunującym początku sezonu jego skuteczność nieco spadła, potencjał fizyczny i techniczny 22-latka wciąż przyciąga największe marki.
Historia zainteresowania Eyongiem jest długa i skomplikowana. Już wcześniej media informowały o odrzuconej ofercie CSKA Moskwa opiewającej na 30 milionów euro, ponieważ zawodnik nie był zainteresowany kierunkiem rosyjskim. W grze o napastnika przewijały się także takie firmy jak FC Barcelona czy Arsenal, jednak to kluby z Premier League przeszły do konkretów. Według doniesień Mundo Deportivo, Levante jest skłonne sprzedać swojego asa do Anglii, co otwiera drogę do finalizacji rozmów z Ipswich lub Evertonem jeszcze w tym oknie transferowym.
Obecny kontrakt Karla Etty Eyonga z Levante obowiązuje do czerwca 2029 roku, co stawia hiszpański klub w bardzo komfortowej sytuacji negocjacyjnej. Ośmiokrotny reprezentant Kamerunu, mający na koncie dwa trafienia w barwach narodowych, czeka teraz na rozwój wypadków w rozmowach między klubami. Decydujące mogą okazać się najbliższe dni, w których dowiemy się, czy Ipswich Town zdoła przebić ofertę Evertonu i przekonać zawodnika do swojego projektu sportowego.