O możliwych podziałach w szatni Widzewa Łódź mówi się już od pewnego czasu. Teraz kolejny głos z otoczenia klubu wskazuje, że problem może rzeczywiście istnieć. Marcin Guzewicz z Radia Widzew w programie Meczyków mówił o grupkach, które miały utworzyć się wewnątrz zespołu, oraz o „konflikcie interesów” między zawodnikami.
Guzewicz zaznaczył, że nie chodzi o oficjalnie potwierdzony konflikt, lecz o informacje, które od dłuższego czasu przewijają się w klubowych kuluarach.
Myślę, że mamy w szatni pewien konflikt interesów. Oficjalnie tego nikt nie powie, ale to gdzieś mocno przewija się w plotkach korytarzowych, że potworzyły się grupki i jedni na drugich patrzą inaczej
To kolejny sygnał dotyczący atmosfery wewnątrz drużyny. W ostatnich tygodniach, wraz z pogarszającymi się wynikami Widzewa, coraz częściej pojawiały się pytania o to, czy problem zespołu nie wykracza już poza kwestie czysto sportowe.
W opinii Guzewicza trudna sytuacja jest także efektem wcześniejszej polityki kadrowej. Widzew latem dokonał wielu zmian, a część nowych zawodników nie daje obecnie zespołowi oczekiwanej jakości. Co jednak ciekawe, zawodnicy kupieni za duże pieniądze i inkasujący pokaźne pensje wcale nie wnoszą oczekiwanej jakości do drużyny.
Piłkarze, którzy są w Widzewie od jakiegoś czasu, pokazują się z najlepszej strony. Nie ci, którzy przyszli, a ci, którzy byli
Guzewicz uważa, że przed Łukaszem Masłowskim stoi dłuższy proces przebudowy. Według niego, Widzew będzie w przyszłości schodzić z części wysokich kontraktów i szukać tańszych zawodników z potencjałem, podobnie jak Masłowski robił wcześniej w Jagiellonii.
Założenie Łukasza Masłowskiego jest takie, by oczyścić trochę tę stajnię Augiasza, ale na to nie wystarczy jedno czy dwa okienka, może nawet trzy
W Łodzi zdają się już nie mieć nadziei na to, że przed przerwą zimową uda się jeszcze cokolwiek naprawić.
Ta runda jest już przegrana. Najprawdopodobniej Widzew zdobędzie siedem, może osiem punktów do końca rundy. Trzeba będzie odpowiednio przepracować zimę i po zmianach w oknie transferowym być może zobaczymy nowy Widzew – dywagował na antenie „Meczyków” Guzewicz.
